Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Samuraj I Stich 2

Image Gallery:

Opis:

Michał Lipka

  Seria „Samuraj i Stich” to nie kanoniczna rzecz, dopełniająca filmy z serii „Lilo i Stitch”, a wariacja na temat tej samej opowieści. Tym razem kosmita zamiast trafić na Ziemię w naszych czasach, ląduje w feudalnej Japonii. I tak się teraz po japońsku, jako tako znaczy, błąka w tych czasach, w tym świecie. A my z tego jego błąkania mamy całkiem sporo przyjemnej zabawy. To tylko rozrywka, większych ambicji to to nie ma, niemniej czyta się lekko, szybko, przyjemnie i potrafią rozbroić. A i uroku, całkiem sporo zresztą, także posiada.

 

Meison spotkał Sticha, dał się zauroczyć kosmicznemu stworzeniu i zmienił się, a teraz, w wyniku działań ścigający h go osobników, traci pamięć i znów staje się złym samurajem. Czy więc ponowne spotkanie może coś zmienić? I dokąd to wszystko zaprowadzi naszych bohaterów?

 

Powrotu Egmontu do wydawania mang ciąg dalszy. Z jednej strony mamy kolejny tytuł w ofercie – „Star Wars. Wielka Republika” – z drugiej pojawiła się pierwsza kontynuacja serii już zaczętych, czyli właśnie ten tom. I ja się cieszę, że nie musieliśmy zbyt długo czekać, bo akurat jedynka do gustu mi przypadła. Nic to wybitnego, ale jako zabawna rozrywka na pół godzinki z tomikiem w ręku, sprawdziła się dobrze.

 

Bo w sumie na rynku mamy dużo serii mangowych. Ale czasem potrzeba jakiejś odskoczni, czegoś, co nie celując w żadne ambicje, pozwoli nieźle się zabawić. A to właśnie takie jest. Spotkałem sporo nieprzychylnych opinii o „Stichu”, ale… No nie wiem, mnie to kupuje. To taka rzecz, która kierowana jest bardziej do tych z mangą na co dzień niezaznajomionych, ale wcale nie tylko. Ja tam w mandze i anime siedzę w sumie tak długo, jak w komiksie amerykańskim, bo jeszcze zanim ten boom na „chińskie bajki” wybuchł na naszym rynku, a kiedy już eksplodował w połowie lat 90., to już siedziałem w nim na całego. No i siedzę nadal, wciągając tego po kilkanaście, a bywa, że i kilkadziesiąt tomików miesięcznie i taki „Stich” do mnie trafił.

 

Bo ma urok. To taka manga bez większych ambicji, ale za to bawiąca. Bywa słodka i rozbrajająca, bywa też pełna akcja. To coś, jak te historie o kotach czy innych zwierzakach, których na rynku sporo. Z tym, że tu takim zajmuje się twardziel no i przy nim mięknie. I śmieszne z tego wychodzi, i fajnie jest. I może nie ma ambicji, ale zabawy, jakiej dostarcza, zignorować się nie da. A i bardzo przyjemnie to wszystko wygląda od strony graficznej, nawet jeśli komputerowego wspomagania tu masa i mogłoby być go mniej.

 

Więc ja tam polecam, jeśli lubicie takie historie z urokiem. Coś co rozczulić potrafi i miło wchodzi. Niezobowiązująca, ale przyjemna rzecz.

Komentarze:

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Samuraj I Stich 2

Additional Info:

  • Scenariusz: Hiroto Wada
  • Rysunek: Hiroto Wada
  • Tłumaczenie: Alex Hagemann
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Tytuł Serii: Samuraj I Stich
  • Gatunek: Komiksy, Manga
  • Liczba Stron: 160
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788328166479
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 32,99 zł
  • Papier: Offsetowy
  • Druk: Czarno-biały
  • Ocena: 4/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial