Doktor Strange Tom 1

Opis:

Michał Lipka

NIEZWYKŁA PODRÓŻ DOKTORA DZIWAGO

 

Po udanym runie „Doktora Strange’a”, jaki wyszedł spod ręki Jasona Aarona i równie przyjemnych zeszytach pisanych przez Donny’ego Catesa, seria przechodzi pod skrzydła Marka Waida. Tego samego, który dał nam zarówno tak świetne opowieści, jak „Kingdom Come: Przyjdź królestwo”, jak i przeciętniak pokroju niektórych fabuł z Avengers. A jaki jest „Doktor” w jego wykonaniu? Na pewno niedorównujący poprzednim przygodom, ale całkiem niezły i wart poznania, jeśli lubicie tę postać.

 

Moc przychodzi i odchodzi. Przekonali się o tym chyba wszyscy superbohaterowie, Strange zresztą też i to całkiem niedawno, kiedy magia niemal zniknęła z naszej rzeczywistości. Teraz jednak nasz doktor traci swoje zdolności, a żeby je odzyskać, korzysta z propozycji Tony’ego Starja i wyrusza w podróż kosmiczną! Co go w jej trakcie czeka? Czy wyprawa ta pozwali mu odzyskać utraconą moc? I co czeka go, kiedy wreszcie powróci na Ziemię? Gdy problemów przybywa, przeszłość upomina się o swoje, bo jak wiadomo magia kosztuje, a Strange od dawna nie regulował należności, jak powinien i…

 

Ten tom to nie tylko nowy start dla serii, ale przede wszystkim powrót do korzeni. Strange wraca do dawnego wyglądu (przyznam, że wolałem poprzedni, bo jego wąsy powinny zostać w latach 60.-70.), ale też i nieco innego klimatu. Choć jednocześnie Waid kopiuje bardzo wiele z prac swoich poprzedników, starając się zarówno serwować nam humor – też odmieniony i łagodniejszy – jak i elementy, które wtedy się sprawdziły (choćby z ludem, dla którego liczy się przede wszystkim, jeśli nie jedynie, nauka). I właśnie takim odtwarzaniem znanych wszystkim motywów naznaczony jest ten run „Strange’a”. Dobrze jednak, że Waid całkiem sprawnie poradził sobie ze scenariuszami i zaserwował nam niezły komiks rozrywkowy.

 

Album ten, znów o podwójnej grubości, to także rzecz oparta na sprawdzonym od dawna schemacie opowieści drogi. Strange, jak wielu bohaterów przed nim (a kogo w Marvelu to nie spotkało?), wyrusza w podróż po kosmosie, by odkrywać dziwy, ale i samego siebie. Śledzimy jego przygody, poobserwujemy kolejne zmagania, a przy okazji dobrze się bawimy, odkrywając również wiele smaczków zostawionych przez artystę. Jak na kosmiczną wyprawę przystało, nie brakuje tutaj popisów wyobraźni, udanego klimatu i tym podobnych elementów, a ponieważ jednocześnie mamy do czynienia z superhero, nie brak też typowych dla gatunku elementów.

 

Jeśli chodzi o rysunki, mamy tu przyjemne, realistyczne prace twórców, którzy dali nam np. szatę graficzną do serii „Kapitan Ameryka: Steve Rogers”. W ich wykonaniu Strange, jak i otaczający go świat, nabiera niemalże malarskiego wyglądu, a nawet bardziej typowe prace wypadają przyjemnie dla oka. Lubicie „Doktora Strange’a”? To album dla Was. Bo nawet jeśli nie powala tak, jak poprzednie cztery tomy, wciąż oferuje udaną rozrywkę – udaną zarówno jaklo superhero, jak i szeroko pojmowana fantastyka, gdzie fantasy (czarodziej!) miesza się z SF (podróż w kosmos).

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Doktor Strange Tom 1

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Mark Waid
  • Rysunek: Javier PiñaJesús Saiz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 08/2021
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 264
  • Format: 167x255 mm
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788328152281
  • Papier: Kredowy
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 4/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial