Opowieść Podręcznej Powieść Graficzna

Opis:

Michał Lipka

GRAFICZNA POWIEŚĆ O PODRĘCZNEJ

 

„Opowieści o podręcznej” chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Kultowa książka cenionej pisarki – nie do końca spełniona, ale warta uwagi – zekranizowana swego czasu w formie całkiem udanego filmu, w ostatnich latach doczekała się popularnej serialowej wersji (wersji, która nie kupiła mnie tak, jak bym na to liczył, ale nie była złą produkcją). Na fali popularności serialu jednak zrodziła się powieść graficzna właśnie debiutująca na polskim rynku. I jest to komiks wart uwagi nie tylko, jako adaptacja utworu literackiego.

 

Treść „Opowieści podręcznej” jest chyba znana każdemu. Dla formalności jednak przypomnę, o co tutaj chodzi.

 

Świat, w którym żyje nasza bohaterka, Freda, cierpi na niedobór narodzin dzieci. Jednocześnie to świat, w którym kobiety nie mają niemal żadnych praw. Najgorzej zaś mają tzw. Podręczne, których rola jest tylko jedna: dać się zapłodnić. I do nich należy właśnie Freda, która jednak pamięta czasy, kiedy była wolna. Ale czy tamten świat może wrócić?

 

Kwestia praw kobiet jest ostatnio głośnym tematem. Tematem jednak mocno mylonym z chęcią uniknięcia odpowiedzialności. Bo jeśli ktoś uprawia seks, chyba ma świadomość, czym może to grozić i potrafi się zabezpieczyć, a gdy coś idzie nie po jego myśli, jako dojrzały i myślący człowiek, przyjąć konsekwencje (a jeśli w swej infantylności nie potrafi, chyba nie powinien się za to zabierać). Dlaczego więc potem chce uniknąć tej odpowiedzialności? To tak, jakby choćby pijany kierowca chciał uniknąć kary za śmiertelny wypadek, bo skazanie go to nic innego, jak ograniczanie wolności jego wyboru, prawda? A kwestiach powieszonych za robienie czegoś, co w ich czasach było legalne też można by dyskutować, choćby zauważając, że ich powieszenie, tak krytykowane przez autorkę, jest czynem legalnym, a zatem czymś, co powinna uznać za właściwe. To tylko taka uwaga na marginesie, ale myślę, że warta dodania. Wróćmy zatem do samej powieści graficznej.

 

O „Opowieści podręcznej”, jako takiej pisałem już w kiedyś osobnym tekście, więc nie będę się powtarzał. Treść nie uległa bowiem zmianom, bo Nault dość wiernie przeniosła fabułę na strony komiksu. Pozwólcie więc, że skupię się na tym, jak pozycja wypadła, jako adaptacja. A wypadła dobrze. Owszem, pewne skróty zostały tu wymuszone przez samą materię opowieści, a twarze na ilustracjach czasem bywają koślawe, ale to drobiazgi. Cała reszta jest udana. Autorka w dobrym stylu przenosi pierwowzór na kanwę nowego medium, czasem jej prace są klimatyczne, czasem można trafić na poruszające momenty, co głównie zawdzięczamy powieści Atwood, ale i w konwersji na rysunki też potrafi tkwić spora siła.

 

Do tego mamy świetne wydanie na papierze kredowym, w dobrej cenie. W konsekwencji w ręce czytelników trafiona dobry komiks, skłaniający do zastanowienia i dobrze wykonany. Przede wszystkim jednak to po prostu dobra adaptacja kultowej powieści i fanom pierwowzoru warto ją polecić.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Opowieść Podręcznej Powieść Graficzna

Dodatkowe informacje:


Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial