Rick I Morty Tom 10

Opis:

Uleczkaa38

"RICK I MORTY" - kto zna, ten uwielbia niniejszą parę komiksowych i serialowych bohaterów! Kto zaś nie zna, ten zacznie ich uwielbiać po lekturze choćby jednej z odsłon tej serii! Nie może być inaczej, skoro losy i przygody tych fantastycznych postaci wypełnia wielka przygoda, moc wrażeń i emocji oraz ogromna porcja zwariowanego humoru! Dziś mamy przyjemność poznać najnowszą i zarazem dziesiątą już część tego cyklu, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont Polska!

 

Opowieść ta serwuje nam kolejne niezwykłe przygody tytułowych bohaterów, tj. nieco szalonego wynalazcy i geniusza w osobie zaślinionego profesora Ricka Sancheza oraz jego nieśmiałego, wrażliwego i nieco bojaźliwego wnuczka - Morty’ego Smitha. Przygody, które zawiodą ich na krańce wszechświata i do alternatywnych wymiarów, gdzie to będzie im dane m.in. zmierzyć się z przerażającą wizją zapętlenia w czasie, poznać równie straszne skutki uzależnienia od seriali, przeżyć koszmar życia w idealnej i zawsze uśmiechniętej rodzinie, odkryć niezwykłe skutki stworzenia nowej formy życia oraz wiele, wiele innych krótkich opowieści, w tym jedną powstałą z okazji premiery pięćdziesiątego zeszytu tej serii!

 

Jak już wiecie, na komiks ten składa się kilkanaście nie powiązanych ze sobą historii, które przenoszą nas do rozmaitych lokacji tego fantastycznego świata, pozwalają odkryć kolejne dziwne pomysły, ich efekty i przygody pary bohaterów, jak i też cieszą nas ogromną porcją specyficznego, ale w mej ocenie wciąż na nas działającego, humoru. I nie przeszkadza mi to, że fabularna strona tej pozycji przypomina lekki chaos, gdyż każda z tych mini opowieści - czasami bardziej udana, czasami nieco mniej, ma w sobie to coś, co za sprawą scenariusza wydarzeń, dialogów lub ilustracji, niesie nam świetną rozrywkę i wielką frajdę, a o to wszakże chodzi w tym komiksowym nurcie!

 

Twórcy tego zeszytu - Kyle Starks, Tini Howard, Sarah Graley i wielu, wielu innych, postawili na sprawdzony doskonale schemat relacji, gdzie to mamy daną przygodę Ricka i Morty'ego, ich wzajemne kłótnie i przekomarzania, zazwyczaj wielką katastrofę, jak i też szczęśliwy finał, który cechuje tyleż dowcip, co i pewna życiowa nauka. To działało w przypadku poprzednich części cyklu i działa też w tym przypadku, gdy oto mamy do czynienia z pomysłowymi wynalazkami, latającymi spodkami, kosmitami, robotami i innymi dziwami, które wymykają się wszelakim granicom zdrowego rozsądku, zabierając nas tym samym do świata absurdu, fantazji, humoru i jak najbardziej pozytywnego w znaczeniu tego słowa, komiksowego szaleństwa.

 

Tradycyjnie też nie możemy powiedzieć złego słowa o ilustracyjnym obliczu tego tytułu, za które to również odpowiada szerokie grono autorów, m.in. Marc Ellerby, Pueste, Andrew Maclean, Jarrett Williams, czy też Sarah Graley. Zaoferowali nam oni charakterystyczne dla tego cyklu, pociągnięte płynną i wprawną kreską, niezbyt skomplikowane w swojej formie, bajkowe rysunki. Rysunki, które cechuje szczypta karykatury, przerysowane emocje na twarzach bohaterów, ale też i np. udane kadrowanie. Całości efektu dopełniają mocne, wyraziste, nierzadko kontrastujące ze sobą, kolory, których mamy tu całą paletę. I choć być może nie jest to ilustracyjny artyzm, to jednak przyjemnie patrzy się nam na te kadry i idealnie oddają one klimat tej bajkowej, zwariowanej opowieści.

 

Komiks ten stanowi sobą propozycję dla dzieci ok. 10 roku życia, które to wciąż uwielbiają jeszcze bajkowe i fantastyczne klimaty, ale które też i mogą docenić już zawarty tu humor, często ironiczny i dość odważny w swej postaci. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, by zeszytem tym zaczytywali się także i dorośli fani komiksu, którzy od czasu do czasu lubią poczuć tę niezwykłą, dziecięcą fantazję. Ja, mając już swoje lata na karku, bawiłam się przy tej lekturze naprawdę świetnie!

 

Dziesiąta odsłona komiksowego cyklu "Rick i Morty", nie ustępuje w niczym pola swoim poprzedniczkom, zapewnia nam wspaniałą rozrywkę i sprawia, że śmiejemy się z rzeczy, o których nigdy byśmy nie podejrzewali, że mogą nas rozbawić. W tym tkwi jednak właśnie siła i magia tej opowieści, gdy oto potrafi ona porwać, rozśmieszyć i sprawić sobą przyjemność każdemu czytelnikowi, bez wyjątku. Tym samym nie pozostaje mi już nic innego, aniżeli w oczekiwaniu na nowe odcinki serialu i kolejną część tej komiksowej serii, polecić wam z jak największym przekonaniem sięgnięcie po ową, dziesiątą odsłonę tego cyklu. Polecam - naprawdę warto!

Opis Wydawcy

Kolejne przygody ciągle zaślinionego, zdegenerowanego geniusza Ricka Sancheza, który wciąga swojego nieśmiałego – czy, jak to określa sam Rick: głupiego – wnuka Morty’ego Smitha w niebezpieczne przygody w całym wszechświecie! W tym tomie poznamy mroczne sekrety Rickoświata, ponure skutki oglądania seriali, nudę zapętlenia w czasie i dziwne rozczulenie Ricka w kwestii szopów. Morty ujawni też swoją niechęć do posiadania mocy absolutnej (tak, to jeden z dowodów na jego głupotę).
Poza tym w albumie znalazła się specjalna historia z okazji 50. zeszytu serii, która jest tak pokręcona, że musieli przy niej pracować wszyscy nasi ulubieni twórcy, od częstszych lub rzadszych gości, jak Tini Howard („Euthanauts, Thanos”) czy Andrew MacLean („Head Lopper”), po regularnych autorów serii, jak Kyle Starks („Sexcastle”, „Assassination Nation”) i Marc Ellerby. W tej opowieści umysł Morty’ego wyrusza w podróż, której NIGDY nie zapomni!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Rick I Morty Tom 10

Dodatkowe informacje:


Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial