Daredevil Tom 3

Opis:

Michał Lipka

WOJNA, MIŁOŚĆ I ELEKTRA

 

„Daredevil” Franka Millera powraca z trzecim zbiorczym tomem. Co prawda to tom drugi, w którym znalazła się cała opowieść o Elektrze od jej pojawienia się, aż do śmierci powszechnie uważany jest za najlepszy z serii „DaredevilVisioneries: Frank Miller” (i jednocześnie za jeden z najlepszych w historii opowieści graficznych w ogóle), jednak ten w niczym mu nie ustępuje. Bo to po prostu świetna opowieść, gdzie superhero spotyka się z pełnym tragicznej miłości czarny kryminałem, przesycona i akcją, i spokojnymi momentami, i przede wszystkim solidną dawką emocji.

 

Jeśli chodzi o treść, na tom składa się tak właściwie kilka różnych fabuł, połączonych postacią głównego bohatera. I, oczywiście, nazwiskiem scenarzysty. Co konkretnie czeka nas na stronach tego albumu?

 

W okolicznych szkołach pojawiają się narkotyki. Daredevil zajmuje się tą sprawą, ale przez to wejdzie w drogę Punisherowi, który na swój sposób – najlepiej ostateczny – chce się zająć tym problemem. Konflikt między oboma obrońcami sprawiedliwości wisi więc w powietrzu… A to zaledwie początek. Dłoń nie śpi i atakuje w najmniej spodziewanym momencie. Daredevila czeka też starcie z Bullseye’em, który zabił jego ukochaną Elektrę, ale starcie jakże nietypowe. A co się tyczy Elektry… Czyżby jednak mogła żyć? Matt był przy jej śmierci, odkopał nawet jej zwłoki by się upewnić, jednak być może jego ukochana wróciła zza grobu. Ale nawet jeśli, czy kiedykolwiek ich ścieżki mają szansę jeszcze się przeciąć?

 

Piękny to komiks i mocny. Różnorodny, zarówno pod względem fabuł, jak i graficznym. Jeśli chodzi o treść czasem mamy tu klasycznie pisane opowieści sensacyjne łamane przez superhero, czasem już typowe dla Millera eksperymenty z formą, w których nie brak co prawda starć z ninja czy potężnymi łotrami / gangsterami, jednak przede wszystkim królują emocje i budowanie portretu psychologicznego postaci. A w tym ostatnim przypadku budować jest co, skoro wykreowani przez Millera bohaterowie są psychicznie złamani, w pogłębiającej się depresji, gdzie ledwie krok dzieli ich od szaleństwa.

 

I wszyscy najważniejsi kochają. I to jeszcze jak. O miłości Daredevila, pokazanej w poprzednim tomie, było już powiedziane wiele. O tym gorącym uczuciu, które połączyło obrońcę sprawiedliwości i płatną morderczynię. Wtedy, gdy Miller to wymyślał, temat nie był jeszcze zgrany, a Elektra stanowiła jedną z najlepszych postaci kobiecych w dziejach komiksu – stanowi ją zresztą nadal. Swoistym rozwinięciem tematu miłości między kimś dobrym i złym staje się zawarty w tym tomie album „Miłość i wojna”, stworzony przez Millera i Sienkiewicza w przełomowym roku 1986 (Miller wydał wtedy „Powrót Mrocznego Rycerza” czy „Daredevil: Odrodzony”, rewolucjonizując z Alanem Moore’em oblicze komiksu). To piękna przypowieść o tym, że nawet najgorsza bestia potrafi kochać i że dla miłości potrafimy być szaleńcami.

 

Wszystko w tej historii opiera się na prostym schemacie. Oto przed laty Kingpin porwał piętnastoletnią Vanessę. Miała zostać ofiarą jego interesów, zamiast tego zmieniła się w jego ukochaną, a potem także żonę. Teraz, kiedy Vanesssa zapada na poważną chorobę, Kingpin gotów jest poruszyć niebo i ziemię, byle ją ocalić. Porywa żonę lekarza, by zmusić go do działania, ale obłęd w jaki popada, sprawia że zaczyna popełniać błędy, które mogą być tragiczne w swych konsekwencjach…

 

Proste, a jakie robi wrażenie. Miller na przełomie lat 80. i 90. XX wieku był geniuszem jeśli chodzi o snucie tragicznych historii o miłości. Gorzkich, brutalnych opowieści kryminalnych, gdzie brud mieszał się z niewinnością, a bestialstwo z pięknem czystego uczucia i to najdoskonalej w całym „Daredevilu” widać w „Miłości i wojnie” i „Odrodzonym” (nie ma go w tym tomie), do którego zresztą „Miłość i wojna” stanowi wstęp, swoisty pomost między wcześniejszymi opowieściami a tą legendarną fabułą.

 

Oczywiście Miller nie zapomina też o czytelnikach pragnących akcji. Klasyczne zeszyty są tu pełne dynamiki i napięcia (gra w rosyjską ruletkę czy klasyczne i uważane za jedno z najlepszych w marvelowskich komiksach starcie między Daredevilem a Punisherem), choć jednocześnie dużo w nich tekstu. Apogeum dynamizmu i akcji tom osiąga w albumie „Elektra wskrzeszona” z 1990 roku, w którym Miller w pełni wykorzystując fascynację mangą i kadrowanie w niej podpatrzone, serwuje nam zapierający dech w piersiach pojedynek z Dłonią. Pojedynek nastrojowy, przesycony religijną symboliką i nawiązaniami do Japonii – stałymi element twórczości Franka – a jednocześnie emocjami i psychologią, o których już wspominałem. Po prostu cudowna rzecz.

 

I jak cudowanie przy tym narysowana. Klasyczne zeszyty oczywiście na kolana nie powalają. To dość prosta, typowa dla lat 80. XX wieku robota, czysta, kolorowa, barwna wręcz, choć jednocześnie widać tu wyraźnie naleciałości, z których Miller potem zasłynie. Prawdziwe piękno widać jednak dopiero w dwóch powieściach graficznych uzupełniających album. W „Miłości i wojnie” genialny Bill Sienkiewicz, artysta o polskich korzeniach i potomek Henryka Sienkiewicza zarazem, maluje oniryczne, przesycone zarówno realizmem, jak i duszną senną atmosferą plansze tak samo zachwycające, jak w albumie „Elektra Assassin” – powstałym zresztą w podobnym okresie. W „Elektra wskrzeszona” zaś to Frank Miller wspina się na wyżyny swoich rysowniczych możliwości tak samo, jak partnerująca mu (wówczas także i w życiu osobistym) kolorystka LynnVarley, która zachwycała nas kolorami w „Powrocie Mrocznego Rycerza” czy „300”. Tu jej ręczni malowane plansze wypadają jeszcze lepiej, genialnie oddając zarówno krwawe starcie na zaśnieżonym cmentarzu (scena, jakby wyreżyserował ją Tarantino), mroczne wnętrze przepastnego kościoła czy ponure prosektorium, gdzie w przytłumionych, pełnych zgniłych odcieni barwach rozgrywają się sceny rodem z horrorów. Ale i Miller pokazuje, jak świetnym był wtedy rysownikiem, dopieszczając wszystkie detale i nie ułatwiając sobie pracy gęstym cieniowaniem czy zaczernianiem. I tylko szkoda, że okładka nie jest lepsza, bo grafika na niej może zniechęcić czytelników do lektury, a byłaby to wielka strata.

 

Poza tym wszystko to zostało pięknie wydane w grubym, ponad czterystu stronnicowym tomie, który pięknie prezentuje się na półce. Koniecznie więc rozejrzyjcie się za nim wśród nowości, bo jest tego absolutnie wart, tak jak i dwa poprzednie albumy z serii. W latach 80. i 90. Miller był genialnym artystą, który uwielbiał pisać komiksy o miłości i robił to, jak chyba nikt inny. Przy okazji zarażał nią swoich czytelników i sprawiał, że bezwarunkowo kochali jego prace. „Daredevil” zaś, obok „Sin City”, to najbardziej romantyczna seria, jaką stworzył i mimo upływu lat nic nie straciły ze swej mocy. Powiedzieć, że polecam gorąco, to jak nic nie powiedzieć. Więc po prostu sięgnijcie po ten tom i dajcie się porwać w jazdę szalonym emocjonalnym rollercoasterem. Wyjdziecie z niej usatysfakcjonowani i z uczuciem niedosytu, zachwycenia i z ochotą na więcej. Z pragnieniem dłuższego delektowania się podobnymi komiksami. A że na polskim rynku ukazały się praktycznie wszystkie „Daredevile”, jakie stworzył Frank Miller, będziecie mieli za czym rozglądać się na sklepowych półkach.

Opis Wydawcy

Trzeci tom serii autorstwa mistrza komiksu Franka Millera. W nowojorskich szkołach ktoś rozprowadza narkotyki. Żeby rozwiązać tę sprawę, Daredevil będzie musiał zmierzyć się z Punisherem, który w nieco bardziej brutalny sposób chciałby rozprawić się z dilerami. Murdockowi przyjdzie również po raz kolejny walczyć z Dłonią. Sprawa nie wygląda dobrze, bo Elektra, jego największa sojuszniczka w zmaganiach z ninja, nie żyje, ale Nieustraszonemu niespodziewanie postanawia pomóc Czarna Wdowa. Daredevil zaprasza także Bullseye’a do gry w rosyjską ruletkę, a w tym pojedynku już nikt mu nie pomoże… W skład tomu wchodzą również historie „Elektra wskrzeszona” i „Miłość i wojna”.

 

Autorem scenariusza jest Frank Miller, znany w Polsce m.in. z cyklu „Sin City” oraz albumów „300” i „Kserkses”, a rysunki poza Millerem przygotowali Klaus Janson i Bill Sienkiewicz.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Daredevil Tom 3

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Frank Miller
  • Rysunek: Frank MillerKlaus Janson
  • Tłumaczenie: Marceli Szpak
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 4/2020
  • Tytuł Oryginału: Daredevil Visionaries: Frank Miller Vol. 3
  • Tytuł Serii: Daredevil, Marvel Classic
  • Rodzaj: Komiks
  • Gatunek: Superbohaterowie, Fantastyka
  • Liczba Stron: 416
  • Format: 170x260mm
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788328197770
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 119,99 zł
  • Papier: Kredowy
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 5/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial