Superman. Rok Pierwszy

Opis:

Uleczkaa38

Wydawać by się mogło, że o popkulturowej postaci Supermana powiedziano już wszystko... Powiedziano, tak za sprawą kina i telewizji, jak i też oczywiście komiksu, czyli źródła zaistnienia tego jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów. Jak się jednak okazuje, wcale tak nie jest..., o czym przekonuje nas w dobitny sposób monumentalne i odważne w swej komiksowej formie dzieło pt. "Superman. Rok pierwszy", które to ukazało się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Egmont Polska! A o tym, czy to kolejne spojrzenie na tę legendarną już postać jest udanym, postaram się opowiedzieć w niniejszej recenzji.

 

Zanim o samej fabule i wrażeniach, powiem tylko, że twórcami tego komiksu są słynni, cenieni i niezwykle doświadczeni autorzy w osobach Franka Millera i Johna Romita Jr. To właśni oni postanowili ukazać nam swoje własne spojrzenie na losy Kal-Ela, a w dalszej kolejności już Clarka Kenta. Opowieść ta skupia się bowiem na historii tytułowego bohatera - od chwili opuszczenia rodzimej planety w momencie jej zagłady, poprzez trafienie na Ziemię i przygarnięcie chłopca przez rodzinę Kentów, a kończąc na jego dziecięcych, szkolnych i młodzieńczych, latach. To relacja o tym, kim stał się Clark Kent, jak godził się ze swoją niezwykłą mocą, jak i też o tym, dlaczego wybrał dla siebie rolę superbohatera - Supermana...

 

No dobrze..., ale co w tym nowego i odkrywczego? - mógłby ktoś zapytać... Ano już spieszę z odpowiedzią, iż tym czymś jest jedno z najbardziej przekonujących i emocjonalnych spojrzeń na życie tej tytułowej postaci, którą poznajemy od najmłodszych lat, dzielimy z nim tęsknotę za utraconą rodziną, doświadczamy rodzącej się miłości do ludzkich rodziców, jak i też odkrywamy możliwości i zagrożenia, jakie wiążą się z jego pochodzeniem i nadprzyrodzonymi mocami. I naprawdę nie będzie przesadnym stwierdzenie, że tak naprawdę ten jeden komiks mówi nam więcej o postaci Supermana, aniżeli wszystkie powstałe dotąd filmy i co najmniej dziesiątki komiksowych publikacji. Myślę, że to solidny argument za tym, by uznać ten tytuł za warty poznania...

 

Frank Miller zaoferował nam tutaj bardzo interesujący, klimatyczny i emocjonujący scenariusz wydarzeń, na który to składa się chronologiczna opowieść o dorastaniu Clarka Kenta i jego przemianie w Supermana. Opowieść, wypełniona wielką przygodą, całą gamą zaskakujących i elektryzujących scen, jak i też potężną porcją naprawdę udanego humoru. Pierwsza część tej relacji przybiera bowiem bardziej familijny i lekki charakter, natomiast w drugiej znalazło się już znacznie więcej mroku, zła i dramatycznych zdarzeń, które wiążą się z walką Supermena ze złem, ale też i wyborem jego przyszłej drogi. I naprawdę jest ciekawie, ukazane tu przygody są nowe i nie stanowią powieleń z poprzednich historii o tym bohaterze, zaś całość wieńczy mocny i przynajmniej w mej ocenie, absolutnie nieprzewidywalny, finał.

 

Nie mniejsze wrażenie wywiera tu na nas także znakomita i piękna w swej postaci, szata ilustracyjna tego dzieła. John Romit Jr. (m.in. autor rysunków do genialnego cyklu "All Star Baman"), oddał tu w nasze ręce niezwykle okazałe, pociągniętą dość charakterystyczną w swojej specyficznej surowości kształtów - kreską, jak i przede wszystkim zachwycające nas swoją szczegółowością - tak na pierwszym planie, jak i w tle, rysunki. To również znakomita gra cieni, wyraziste emocje na twarzach bohaterów, czy też wreszcie bardzo dobre kadrowanie. Na osobne słowa uznania zasługą kolory tych ilustracji, które są po prostu fascynujące pod kątem bogactwa swojej oferty, jak i też perfekcyjnego doboru. Efekt ten jest jeszcze większym za sprawą znakomitej jakości papieru i farby drukarskiej, które cechuje wspaniałe wydanie tego komiksu. Cóż tu więcej dodać... - to najprawdziwsza uczta dla oczu!

 

Warto zatrzymać się na chwilę przy samej osobie głównego bohatera - Clarka Kenta. Otóż została ona przedstawiona tu w bardzo interesujący sposób, który ukazuje nam nie tylko jego przygody i wielkie czyny, ale też i chociażby wewnętrzne wątpliwości, dylematy i trudności z akceptacją tego, kim jest. I można powiedzieć w tym względzie o swoistym "uczłowieczeniu" tej postaci, która najpierw jest dzieckiem i nastolatkiem, a dopiero z czasem superherosem. I wydaje się, że to właściwe podejście autora, która pozwolił nam spojrzeć nieco innym okiem - w mej ocenie jeszcze bardziej przychylnym i współczującym, na postać Supermana...

 

To pasjonująca, czasami zabawna, czasami bardzo emocjonująca, a niekiedy też i poruszająca, opowieść. Ważnym wydaje się to, że lektura ta może oczarować sobą zarówno wytrawnych miłośników komiksowych losów Supermana, jak i też te osoby, które obejrzały jeden lub kilka filmów o tym bohaterze i na tym poprzestały, gdyż obie te grupy odnajdą tu dla siebie coś bardzo intrygującego i nowego. I można powiedzieć w tym względzie, że jest to propozycja absolutnie dla każdego, gdyż gwarantuje ona sobą wspaniałą zabawę, wielkie emocje i bardzo przyjemnie spędzony czas.

 

Podsumowując rzecz niniejszą - komiks pt. "Superman. Rok pierwszy", to bardzo udane, interesujące i mające wiele do zaoferowania, kolejne/nowe spojrzenie na postać Supermana. Barwna fabuła, ciekawi bohaterowie, doskonałe spojrzenie na psychologiczny aspekt postaci Clarka Kenta oraz niepowtarzalny klimat - to tylko kilka z wielu argumentów przemawiających za tym, by sięgnąć po ten tytuł. Ze swej strony gorąco polecam i zachęcam do tego!

Michał Lipka

SUPERMAN: CZŁOWIEK ZE STALI

 

Frank Miller to żywa legenda komiksu. Człowiek, który był jednym z rewolucjonistów tego medium i jednocześnie wielki eksperymentator. To on zmienił „Daredevila” z podrzędnej serii skazanej na zapomnienie w przełomowy hit, to on wcześniej od twórcy cyberpunku wymyślił gatunek, to również on odmienił Batmana i był jednym z dwóch geniuszy, którzy sprawili, że komiks amerykański przestał być tylko opowieściami dla naiwnych nastolatków, a zaczął nieść wyższe wartości. On także promował japońską kulturę w USA czy współtworzył pierwszą miniserię o Wolverine’ie, która nadała ton przygodom tego bohatera, a to tylko część z jego niezwykłych dokonań. Teraz zaś Miller wraca do świata DC by tym razem na nowo opowiedzieć o początkach Superman i chociaż niniejszy album jest jedynie cieniem dawnej chwały artysty, to wciąż bardzo dobry komiks, który powinni poznać wszyscy fani jego, Człowieka ze Stali, jak i po prostu dobrych, skierowanych do dorosłych czytelników opowieści komiksowych.

 

Przybył z Kryptona – ginącej planety, z której uratował się tylko on – trafił do kochającej rodziny w Kansas, a w końcu został dziennikarzem „Daily Planet w gigantycznym Metropolis i obrońcą całego świata – Supermanem. Jak wyglądały jednak szczegóły drogi, jaką przebył? Jak odkrywał swoje moce? Jak próbował dostosować się do świata i ludzi? I jak powstawała jego legenda?

 

Miller w latach swojej świetności był nie tylko wielkim rewolucjonistą komiksowego świata, ale także mistrzem w opowiadaniu originów – historii o początkach bohaterów. To on stworzył genialny album „Batman: Rok pierwszy”, który po dziś dzień jest najlepszą fabułą opowiadającą o powstaniu Człowieka Nietoperza (na jej podstawie powstała potem niezła animacja i niezbyt udany, bo za bardzo odbiegając od pierwowzoru na rzecz dziwnej fantastyki film „Batman: Początek”). Jemu zawdzięczamy też minisrię „Daredevil: The Man Whitout Fear”, najlepsze dzieło o powstaniu Daredevila (i kolejne jakże zniszczone prze kiepski film nim inspirowany). A teraz próbuje to samo zrobić z Supermanem. Można było się obawiać, co z tego wyjdzie, skoro ostatnie lata nie były dla Millera najlepsze – a właściwie ostatnie dwie dekady w większości przypadków serwował nam przeciętne dzieła, oparte bardziej na chwale ich kultowych poprzedników, niż czymkolwiek innym – i dopiero niedawno, dzięki powrotowi do postaci Mrocznego Rycerza zdołał przypomnieć czytelnikom, że jeszcze istnieje i warto o nim pamiętać. Jeśli więc podobały się Wam takie albumy, jak „Mroczny Rycerz: Rasa panów”, także „Superman” :Rok pierwszy” Was kupi, bo to naprawdę bardzo dobry komiks.

 

Nie ma znaczenia czy znacie dobrze Supermana, czy jeszcze nie czytaliście jego solowych przygód. „Rok pierwszy” to historia początków tego pierwszego i największego z amerykańskich bohaterów, kształtowania się jego charakteru i działalności. Nie jest to opowieść poziomu „Batman: Rok pierwszy”, gdzie Miller skupił się na jak najdalszym odejściu od schematu superhero na rzecz kryminalno-obyczajowej opowieści o brudnym świecie i brudnych ludziach, ale i tak fabularnie wypada znakomicie. Jest w niej dużo obyczajowych wątków, jest świetny klimat, jakże inny od klimatu Gotham, jest dobre tempo, dużo wnikania w samą postać, co jest cechą charakterystyczną komiksów autora, a także sporo brutalności. Jednocześnie to też pełna nadziei i jasnej strony życia historia o zmaganiu z problemami i walką o to, co dobre i słuszne. Postacie są nakreślone w bardzo dobrym stylu, chociaż Miller powtarza tu schematy, do jakich nas przyzwyczaił, a sama opowieść wciąga tak, że aż szkoda, iż to tylko jeden tom. Ważne jednak, że mamy jeden a dobry, miłośnikom postaci serwujący wiele smaczków, a nowym odbiorcom zapewniający naprawdę dobry początek przygody z Człowiekiem ze Stali.

 

Niezawodne są też ilustracje Johna Romity Jr., który z Millerem pracował wcześniej zarówno przy „Batmanie”, jak i „Daredevilu”. Nie każdego one kupią, bo specyfika kreski tego artysty bywa wymagająca, ale ja uwielbiam jego prace, a tu stoją one na dobrym poziomie. Do tego dochodzi udany kolor i świetne wydanie o nietypowym formacie. W skrócie: bardzo, bardzo dobry komiks dla miłośników Millera, Supermana i superhero. Warto go poznać.

Opis Wydawcy

Od rozpadających się iglic Kryptonu po idylliczne pola Kansas. Od podwodnej świetności Atlantydy po gorącą atmosferę „Daily Planet”. Historia Clarka Kenta, ostatniego syna rodu El, wciąż obrasta nowymi legendami. Dwóch wybitnych twórców komiksowych połączyło siły i stworzyło nową, odważną wersję pochodzenia Człowieka ze Stali.

 

Scenarzysta Frank Miller („Batman. Powrót Mrocznego Rycerza”, „Ronin”, „Sin City”) i rysownik John Romita Jr. („Iron Man”, „The Amazing Spider-Man”, „Kick-Ass”) włożyli cały swój niebywały talent w tę porywającą historię o próbach, które musi przejść młody Clark, aby odnaleźć swoje miejsce na świecie. Clark uczy się, jak zachować równowagę pomiędzy odpowiedzialnością wynikającą z posiadania supermocy a ich nieograniczonymi możliwościami. Jednocześnie kształtuje własne człowieczeństwo tak, jak robi to każdy z nas, a więc rozwijając relacje z innymi ludźmi.

 

„Superman: Rok pierwszy” jest czymś więcej niż opowieścią o istocie o nadludzkich zdolnościach; wykracza również poza prostą historię o dojrzewaniu. To wnikliwe studium postaci Człowieka ze Stali i dokonywanych przez niego wyborów na drodze bohaterstwa.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Superman. Rok Pierwszy

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Frank Miller
  • Rysunek: John Romita
  • Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 3/2020
  • Tytuł Oryginału: Superman: Year One
  • Tytuł Serii: Superman, DC Black Label
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 216
  • Format: 216x276 mm
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788328196124
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 79,99 zł
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 6/6 // 4/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto