Góry Szaleństwa

Opis:

Uleczkaa38

Komiksowa adaptacja wielkich i słynnych dzieł literatury, to z pewnością sprawa tyleż intrygująca, co i nie łatwa. Intrygująca z uwagi na przełożenie danej historii na język słowa i obrazu, niełatwa zaś z tego względu, iż zawsze ów komiks będzie porównywany do oryginału. Niemniej, jeśli już dani autorzy podejmą się tego zadania i wykonają je z należytym zaangażowaniem, to efektem staje się wspaniała komiksowa propozycja. I dokładnie takim przykładam jest komiks Adama Fydy pt. "Góry szaleństwa", powstały na podstawie słynnej powieści H. P. Lovecrafta!

 

Fabuła komiksu przenosi nas do lat trzydziestych ubiegłego wieku, gdzie to właśnie rozpoczyna się ryzykowana misja na Antarktydę, której celem jest dotarcie do zagadkowych, lodowych gór, jak i też poznanie prawdy o śmierci uczestników poprzedniej ekspedycji sprzed dwóch lat (opisanej w mini opowieści pt. "Samotnik z Providence"). Misją to dowodzi profesor Howard Pym, który tuż przed rozpoczęciem rejsu wchodzi w posiadanie dziennika jednego z uczestników z wyprawy sprzed dwóch lat. Niestety, zapominając o tym fakcie, rozpoczyna jego lekturę dopiero po upływie pewnego czasu, poznając przerażającą prawdę o przebiegu poprzedniej misji. Prawdę, która nie może już powstrzymać ich podróży i konfrontacji z tym, co będzie na nich czekać u jej celu...

 

Ta niniejsza, przygodowa-fantastyczne opowieść grozy w komiksowej odsłonie, zachwyca nas w każdym względzie! Zachwyca precyzją oddania klimatu, ducha i wielkości dzieła Lovecrafta, jak i też swoją jakością na polu scenariusza i rysunku, które to elementy prezentują się tu iście genialnie. Czytając ten komiks czujemy bowiem te same emocje, jakie towarzyszyły nam podczas odkrywania jego literackiego pierwowzoru, co już samo w sobie świadczy o tym, że ten niełatwy zabieg przełożenia motywów powieści na karty komiksu, powiódł się tutaj w 100%. Co więcej, czytelnik, który nie miał przyjemności poznać dotąd oryginału tej historii, może odkryć ją za sprawą tej lektury bez żadnej straty dla wielkości i jakości dzieła Lovecrafta, co też warto docenić...

 

Scenariusz komiksu bazuje na głównych elementach literackiego pierwowzoru, co dla niektórych może okazać się swoistą wtórnością i "pójściem na łatwiznę". Dla mnie jednak krok ten wydaje się jedynym właściwym z uwagi chociażby na to, że genialnych dzieł nie wolno zmieniać i ulepszać, a z taką pozycją mamy tu wszakże do czynienia. Dlatego też bardzo wysoko oceniam pracę autora na tym gruncie, który to funduje nam ciekawą, klimatyczną i niezwykle intrygująca relację o kolejnych etapach podróży na Antarktydę, przeplatając ją z retrospektywnymi wydarzeniami z poprzedniej misji. Są wielkie emocje, jest autentyczny strach i nie zabrakło tu także klimatu twórczości H. P. Lovecrafta, która wbrew pozorom, nigdy nie była prostą i oczywistą w swojej fabularnej formie, co też tak doskonale uchwycił tu Adam Fyda.

 

Od początku było pewnym, iż aby komiks ten mógł okazać się udanym i spełniającym nasze oczekiwania, musiał być znakomity w swojej warstwie ilustracyjnej. I jest! Jest za sprawą niezwykle klimatycznych, pociągniętych bardzo lekką i płynną kreską, a do tego też i wspaniale skadrowanych, rysunków. Rysunków, które wywierają na nas ogromne wrażenie swoją rozpiętością na wielkość całej strony A4, jak i przede wszystkim bogactwem barw, wśród których wbrew pozorom nie dominują tylko ciemne kolory, ale też i jaśniejsze odcienie. I jeśli chodzi o moją osobę, to jestem oczarowana tą szatą, która wygląda dokładnie tak, jak tego oczekiwałam w kontekście adaptacji twórczości Lovecrafta...

 

Klimat... - to niezwykle ważny element tej opowieści, który zachwyca nas już od pierwszych stron. Tworzy go oczywiście scenariusz, mroczne ilustracje i napięcie, jakie towarzyszy nam do ostatniej karty. Jednocześnie jednak efekt ten nie byłby możliwym do osiągnięcia bez perfekcyjnego oddania realiów i ducha tamtej dawnej epoki. Otóż autor zadbał tu o każdy drobiazg i szczegół - począwszy od ubioru, poprzez budowę sprzętu, a skończywszy na języku i manierach tamtych czasów, dzięki czemu naprawdę czujemy się tak, jakbyśmy dotykali tamtej dawnej rzeczywistości, bądź też chociażby poznawali dzieło powstałe w tamtych latach.

 

Co oferuje nam sobą spotkanie z tym komiksowym tytułem...? Otóż wspaniałą rozrywkę, przednią zabawę, elektryzujące emocje ze strachem i fascynacją na czele, jak i wreszcie poczucie obecności ducha twórczego geniuszu H. P. Lovecrafta, który to autor, byłby w mej ocenie zachwyconą tą komiksową adaptacją. Cieszę się, że to właśnie polski twórca podjął się tego jakże ryzykownego i trudnego zadania, które to ponadto udało mu się zrealizować w tak dobry i okazały sposób.

 

Reasumując - komiksowa powieść graficzna pt. "Góry szaleństwa", to dzieło ze wszech miar udane, intrygujące i warte poznania. Warte z uwagi na swoją jakość, niepowtarzalny klimat i ducha twórczości Lovecrafta, który wypełnia sobą strony tej pozycji. Dlatego też nie pozostaje mi już nic innego, aniżeli gorąco was zachęcić do sięgnięcia po ten tytuł, co też i niniejszym czynię. Polecam - naprawdę warto!

Opis Wydawcy

Góry szaleństwa to komiks oparty na motywach słynnej powieści H. P. Lovecrafta At the Mountains of Madness.
W 1932 roku śladami tajemniczej wyprawy sprzed dwóch lat wyrusza kolejna antarktyczna ekspedycja. Tuż przed wypłynięciem jej kierownik, profesor uniwersytetu w Miskatonic Howard Pym, otrzymuje notatnik od nieznajomego z prośbą, aby przeczytał go zanim dotrą do celu wyprawy. Jednak zajęty codziennymi obowiązkami zapomina o nim. O tajemniczym podarunku przypomina sobie dopiero wtedy, gdy statek przekracza krąg polarny. Okazuje się, że jest to dziennik poprzedniej wyprawy. Czytając go, Pym stopniowo odkrywa przerażające fakty i tajemnicę, od której nie ma już odwrotu, a która czeka na niego i jego towarzyszy na biegunie południowym.

 

„W górach szaleństwa to moja ulubiona opowieść mistrza z Providence. Od samego początku mojej pracy nad komiksem chciałem, aby był on pełen kolorów – nawet jeśli duża część tej historii dzieje się w podziemnych korytarzach. Głównym zamysłem było pokazanie opowieści Lovecrafta inaczej niż to się zwykle nam kojarzy – nie jako mroczne obrazy pełne przerażających potworów (jak choćby genialnie przedstawił to Alberto Breccia), ale bardziej jako opowieść o zagubieniu w pięknym, choć niebezpiecznym i obcym dla człowieka świecie. Oczywiście nie pomijając jednak Lovecraftowego bestiariusza! Wyzwaniem było pokazanie epoki tamtego czasu, wszystkich szczegółów, takich jak zwykłe latarki lub ubrania używane podczas wypraw na Antarktydę, nie mówiąc o statkach czy samolotach.”
Adam Fyda

 

Adam Fyda -absolwent Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu na wydziale malarstwa. Od ponad 20 lat zajmuje się szeroko pojętą grafiką i ilustracją. Kompozytor i producent muzyczny. Góry szaleństwa to jego pierwszy, ale nie ostatni komiks.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Góry Szaleństwa

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Adam Fyda
  • Rysunek: Adam Fyda
  • Wydawnictwo: Timof I Cisi Wspólnicy
  • Rok Wydania Polskiego: 4/2020
  • Tytuł Oryginału: Góry Szaleństwa
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 64
  • Format: 210x290 mm
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788366347229
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 42,00 zł
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 6/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto