Providence Tom 3

Opis:

Michał Lipka

A. MOORE SPOTYKA H.P. LOVECRAFTA

 

Przygoda Alana Moore’a za światem H.P. Lovecrafta rozpoczęła się jako miniseria napisana dla pieniędzy. Wkrótce jednak przerodziła się w dłuższą, bo ostatecznie zebraną w czterech tomach opowieść, a dokładniej serię wzajemnie przeplatających się opowieści dziejących w różnych czasach. Teraz wszystkie one dobiegają końca i jeśli podobały się Wam poprzednie tomy – a mogły nie podobać? może nie jest to najlepsze z dzieł Moore’a, ale wciąż to świetny komiksowy horror i piękny hołd dla prozy pisarza zwanego Samotnikiem z Providence – koniecznie musicie poznać ten udany i co ważne satysfakcjonujący finał.

 

Robert Black, dziennikarz kontynuując swoją misję, przybywa wreszcie do Providence, by spotkać się z samym Lovecraftem. Spotkanie, które zaczyna się jak szansa poznania ukochanego pisarza, którego proza fascynuje i uzależnia, zmienia się dla Blacka w wyprawę po okultystycznej stronie Ameryki, a na szlaku tym jego przewodnikiem będzie nie kto inny, jak twórca mitologii Cthulhu. Szlaku pełnym tajemnic i istot, z którymi nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby mieć nic do czynienia. Sytuacja z każdą chwilą staje się coraz bardziej niebezpieczna, szaleństwo narasta, a zawrócić już się nie da. Czym te wydarzenia skończą się dla Blacka… i świata?

 

„Providence” to zarówno prequel, jak i w pewnym sensie – ale w jakim, to już do odkrycia pozostawiam Wam – sequel opowieści z albumu „Neonomicon”. Pierwsze komiksy z cyklu Moore napisał, jak już wspominałem, bo potrzebował pieniędzy, ale nawet z tych jakże prozaicznych „inspiracji” zrodziło się dzieło typowo dla niego dopieszczone, jeśli chodzi o wszelkie smaczki, nawiązania i odwołania. Był to jednak twór specyficzny, bo łączący w sobie estetykę rodem z serialu „Z archiwum X” z ostrą erotyką, pornografią wręcz, stanowiącą jedyny właściwie element, jakiego stroniący od seksualnej sfery życia Lovecraft w swojej twórczości nie poruszał. Ten element serii nie każdego przekona, bo twórca „Strażników”, „V jak vendetta” czy „Sagi o potworze z bagien” wręcz z perwersyjnym rozmiłowaniem serwuje nam sceny seksu w najróżniejszych konfiguracjach, nie tylko między ludźmi, ale jednocześnie ten brud pasuje do stworzonego na stronach świata.

 

Świata, gdzie motywy, postacie i wątki z prozy i poezji Lovecrafta spotykają się nie tylko z realiami życia pisarza, ale i nim samym. „Providence” wkracza tym samym na grunt metafikcji, gdzie możliwe jest już właściwie wszystko. Oczywiście, jak na horror przystało, wszystko co najgorsze. Fabuła bowiem to czystej wody starszak z dziwnymi bestiami, złem tak potężnym, że niewyobrażalnym i wmieszanymi w to wszystko ludźmi. Ludźmi, którzy zarówno znajdują w tym wszystkim perwersyjną przyjemność, jak i najprawdziwszą grozę. Wizja Moore’a, potęgowana niezłymi ilustracjami Burrowsa, jest odpychająca, jest makabryczna i brutalna, momentami chora, ale i dobra jako hołd, w której pełnym zrozumieniu pomagają nam dodatki wyjaśniające bogactwo nawiązań. Kto kocha książki Lovecrafta, doceni też te albumy. Warto więc rozejrzeć się za nimi wśród nowości i postawić na półce, obok dzieł Samotnika z Providence, kontynuatorów jego spuścizny i takich opowieści graficznych, jak „Mity Cthulhu” Brecci, by nieraz wracać do nich po lekturze pierwowzorów. Nawet jeśli są w nich rzeczy, o zamieszczeniu których Lovecraft w ogóle by nie pomyślał.

Opis Wydawcy

Robert Black dociera do Providence, gdzie spotyka samego H.P. Lovecrafta. Pisarz nie przestaje go fascynować, dziennikarz z zapartym tchem zanurza się w kolejne jego dzieła. Lovecraft staje się przewodnikiem Blacka po okultystycznych tradycjach Ameryki, a zarazem wprowadza go w swój tajemniczy świat pełen potworów i istot jak z koszmaru. Młody dziennikarz coraz mocniej zdaje sobie sprawę, że wkroczył do labiryntu, z którego nie sposób się wydostać, a ogarniającego go szaleństwa nie da się już uniknąć...

 

Alan Moore, genialny twórca „Strażników” i „V jak Vendetta”, sięga do uniwersum autora „Zewu Cthulhu”. Tę mroczną, niepokojącą historię zilustrował Jacen Burrows. Polskie wydanie zostało wzbogacone o leksykon nawiązań do twórczości H.P. Lovecrafta autorstwa Mateusza Kopacza.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Providence Tom 3

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Alan Moore
  • Rysunek: Jacen Burrows
  • Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 3/2020
  • Tytuł Oryginału: Providence Act 3
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 168
  • Format: 170x260mm
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788328135871
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 69,99 zł
  • Papier: Kredowy
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 4/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto