Tokyo Ghoul: Re 16

Opis:

Michał Lipka

TOKYO GHOUL RE-END

 

I w końcu nadeszła ta chwila. Po czternastu tomikach serii „Tokyo Ghoul” i szesnastu „Tokyo Ghoul:re” (i trzech light novelach, o których jednak wspominam tylko jako o ciekawostce, bo wpływu na opowieść nie mają), cykl o tokijskich ghulach dobiega końca. Nie ostatecznie, bo wciąż przed nami „Tokyo Ghoul: Zakki”, który pojawi się już w maju, ale sama opowieść kończy się w tym miejscu. I robi to w satysfakcjonujący sposób.

 

Gdy w Tokio kolejni ludzie zamieniają się w ghule, BSG i ghule podejmują współpracę, żeby zlikwidować odpowiedzialne za ten stan rzeczy toksyny. Losy świata jaki znamy wiszą na włosku, a sytuacja staje się coraz trudniejsza. Jak to się wszystko skończy? I co będzie z Kanekim?

 

Szesnasty i ostatni tom „re” to dobra okazja by z tej perspektywy spojrzeć na serię jako całość. Sam w sobie bowiem trzyma poziom ostatnich odsłon i w dobrym stylu wieńczy ten wcale niekrótki cykl. I jednocześnie to po prostu kawał dobrej mangi na styku typowego shounena i straszaka o krwiożerczych stworzeniach.

 

Pierwsza seria „Tokyo Ghoul” była prostą opowieścią akcji osadzoną w horrorowych realiach, w której równie wiele co walk, było spokojnych, przegadanych momentów. Druga, którą znamy pod tytułem „Tokyo Ghoul:re”, zachowując wszystkie te elementy, poszła inną drogą. Co się zmieniło? Przede -wszystkim inaczej zostały rozłożone akcenty. Ważniejsze stało się zaludnienie opowieści większą ilością postaci, których losy śledzimy często jednocześnie. Wprowadzało to chaos, można się też było w wątkach i bohaterach pogubić, a ich wzajemne relacje, mocno zorientowane były na pogaduszkach i sprawach prywatnych, w znacznym stopniu spowalniało akcję. Ale co z tego, skoro i tak całość chciało się czytać? Z czasem zresztą tempo przyspieszyło, poziom się podniósł i taki jest też w tym finałowym tomiku.

 

Do tego dochodzi udana szata graficzna. Co prawda w serii „re” autor poczuł już znużenie materią, bo upraszczał swoje rysunki i to nadal widać w finale, wciąż jednak są realistyczne, szczegółowe i robią wrażenie. Duża w tym zasługa wykorzystywania zdjęć i komputerowych tricków, ponieważ jednak Sui Ishida wkomponowuje je z głową i talentem, całość jest spójna i doskonale do siebie pasuje. I ma przede wszystkim znakomity klimat.

 

I cóż, trochę szkoda, że to już koniec, ale z drugiej strony cieszę się. Lepiej zakończyć teraz niż ciągnąć cykl jeszcze bardziej zniżając poziom. Na szczecie wydawca już na maj zapowiedział swoisty artbook do tej serii, „Tokyo Ghoul: Zakki”, więc miłośnicy „TG” mają jeszcze na co czekać.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Tokyo Ghoul: Re 16

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Sui Ishida
  • Rysunek: Sui Ishida
  • Tłumaczenie: Karolina Dwornik
  • Wydawnictwo: Waneko
  • Rok Wydania Polskiego: 2/2020
  • Tytuł Oryginału: Tokyo Ghoul: Re 16
  • Tytuł Alternatywny: Tokyo Guru:re 16 / 東京喰種トーキョーグール:re 16
  • Tytuł Serii: Tokyo Ghoul: Re
  • Rodzaj: Komiks
  • Gatunek: Manga, Fantastyka
  • Liczba Stron: 322
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788380966314
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 19,99 zł
  • Papier: Offsetowy
  • Druk: Czarno-biały
  • Ocena: 4/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial