Zabić Drozda

Opis:

Jarosław Drożdżewski

„Zabić Drozda” Harper Lee to jedno z najwybitniejszych dzieł literatury, książka, za którą autorka otrzymała nagrodę Pulitzera. Jest to też publikacja, która nie tylko w dalszym ciągu przemawia do czytelnika, ale też nadal wzbudza pewne kontrowersje – szczególnie w USA, gdzie, w kilku stanach, została wycofana z kanonu lektur. I choć według mnie absurdalna jest sugestia zamieszczona na okładce, że również w Polsce przestała być lekturą ze względu na…rasizm, tak nie da się ukryć, że nadal może ona wzbudzać poczucie wstydu i winy. Podejmuje się ona bowiem ukazania poważnych treści i problemów społecznych z rasizmem panującym w Stanach Zjednoczonych włącznie. Dziś, wszyscy ci, którzy nie czytali książki Harper, mają okazję zapoznać się z jej komiksową wersją zaadaptowaną i zilustrowaną przez Freda Fordhama a wydaną w Polsce przez Wydawnictwo Jaguar.

 

Na wstępie należy zaznaczyć, że rzeczony komiks jest bardzo wierną adaptacją książki amerykańskiej pisarki, przez co nie będzie tutaj większych niespodzianek przy poznawaniu treści. Nie należy tego traktować jako wady, bo komiksowa wersja zapewnia równie duże emocje co sama książka. Na ponad 300 stronach poznajemy losy bohaterów mieszkających w Alabamie w nieodległej nam przeszłości. Wydarzenia poznajemy z perspektywy dziecka, które nie wszystko jeszcze rozumie, nie ma też tak dużego doświadczenia, jak dorośli mieszkańcy, a co za tym idzie, nie są tak przesiąknięci panującą w USA sytuacją. I choć cała historia ma niezwykle poważny i dramatyczny wydźwięk, to akcja rozwija się powoli, jest tu miejsce na dokładne przedstawianie głównych postaci dramatu, ale też czas na zbudowanie atmosfery tego amerykańskiego miasteczka ze wszelkimi jego wadami, zaletami i panującymi zasadami. Niczym u Stephena Kinga, mamy okazję zanurzyć się w tę atmosferę i doskonale ją poznać, zanim nadejdzie trzęsienie ziemi i to, co najbardziej dramatyczne. I trochę jest tak, że można podzielić ten komiks na dwie części. Pierwsza, będąca wprowadzeniem i druga, ukazująca samą rozprawę sądową, która pełna jest emocji, dramatyzmu i irytacji na panujący stan rzeczy. Emocje wzmacnia fakt, że całość pokazana jest oczami najmłodszych, którzy tym mocniej przeżywają zastaną niesprawiedliwość. Dużo tu ważnych treści, które może w pewien sposób się zdezaktualizowały, ale o których jednocześnie nadal należy pamiętać. W komiksie tym niezwykle ważną role odgrywają dzieci, więc na nich skupiona jest - przez dużą część czasu - uwaga. Mamy więc okazję zanurzyć się w ten nieco naiwny, ale i pełen zabawy świat. Obserwując codzienne rozrywki młodszych bohaterów, mamy jednak z tyłu głowy, że i oni muszą mierzyć się od z problemami dorosłych, z brakiem tolerancji, wykluczeniem i podziałami tworzonymi często przez ich rodziców. W tym komiksie mamy sposobność obserwacji, jak radzą sobie z tymi sytuacjami i jak różnymi postawami się wykazują. Nawet, więc jeśli pozornie autor opowiada o sielskim dziecięcym okresie to i tak czytelnik pamięta, że tu nie wszystko jest takie, jakim być powinno, że bohaterowie nie do końca mają swoją strefę komfortu. To w znaczący sposób nadaje komiksowi emocji.

 

Z poważną treścią doskonale współgrają rysunki, ze stonowanymi, pastelowymi kolorami i nieco minimalistycznym, ale też realistycznym stylem. Doskonale współgra z tym w większości tradycyjny sposób kadrowania. Treść w tym komiksie jest najważniejsza i Fordham zdaje sobie z tego sprawę. Stworzone przez niego plansze są bardzo poprawne, ale też nie zabierają całej uwagi czytelnika. Plansze komponują się w taki sposób, że nadal skupiamy się na tym, co opowiada Harper, a jednocześnie cieszymy oko graficzną stroną komiksu. Jednocześnie w bardzo nielicznych przypadkach (scena pod sam koniec) rysownik daje upust swoim emocjom, zrywając z tym bezpiecznym kadrowaniem i daje czytelnikowi obraz, który dosłownie chwyta za serce.

 

Komiksowe „Zabić Drozda” to produkcja bardzo poprawna, bez graficznych fajerwerków czy innego spojrzenia na dzieło Harper. To bardzo wierna i bezpieczna adaptacja jej dzieła, która zapewne znajdzie i swoich zwolenników i tych, którzy będą ją krytykować. To jednak dość ważny komiks na rynku, który udowodni kolejnym niedowiarkom, że za pomocą tego medium można opowiadać również o bardzo trudnych tematach. Tocząca się dość wolno akcja, sugestywne obrazy, prosta narracja i emocjonalna końcówka sprawiają, że choć tematyka jest trudna, to sam komiks jest przystępny w odbiorze. Warto więc do niego zajrzeć zarówno jeśli dzieło Harper znacie na pamięć, jak i wówczas, gdy nie mieliście okazji go do tej pory poznać.

Opis Wydawcy

Lata trzydzieste, południe Stanów Zjednoczonych. Wojna secesyjna dawno się skończyła, czarnoskórzy w teorii są już pełnoprawnymi obywatelami, jednak ani takimi się nie czują, ani też biała większość ich za równych sobie nie uważa.

 

W małym miasteczku Maycomb sześcioletnia Scout i jej starszy braciszek Jem pod troskliwą opieką ojca oraz ciemnoskórej kucharki Calpurnii dorastają i poznają nieoczywiste prawa rządzące ich światem.

 

Atticus, ich ojciec, jest adwokatem. Podejmuje się obrony czarnoskórego oskarżonego o gwałt na białej dziewczynie; obwinionemu grozi kara śmierci. Mieszkańcy Maycomb już wydali wyrok, „czarnuch” z pewnością jest winny. Jego obrońca ma przeciwko sobie całe miasteczko.

 

Dramatyczny przebieg rozprawy sądowej prowadzi do jeszcze dramatyczniejszych wydarzeń i pozwala odkryć prawdziwe oblicze prowincjonalnej społeczności. Rozjuszony motłoch przywdziewa wstrętne maski tępego rasizmu, lecz niespodziewanie objawia się też zwykła ludzka życzliwość, uczciwość, współczucie. Nieustraszony Atticus ma bowiem nie tylko śmiertelnych wrogów, może również liczyć na ciche wsparcie współobywateli oraz pomoc ze strony nieoczekiwanych sojuszników. Dla Scout i Jema jest bohaterem i wzorcem moralnym – podobnie jak dla milionów czytelników, których Harper Lee zyskała sobie od pierwszego wydania książki w roku 1960.

 

Po niemal sześćdziesięciu latach opowieść jest równie aktualna i tak samo poruszająca. W Fred Fordham w komiksowej wersii Zabić drozda wzbogaca ją plastycznym przedstawieniem realiów z epoki, a przede wszystkim pozostaje wyjątkowo wierny oryginałowi Harper Lee. Komiksowe wydanie Zabić drozda to wyjątkowa okazja, by powrócić do tego niezwykłego świata w nowej odsłonie, a dla najmłodszych czytelników – by zawrzeć znajomość z być może najważniejszą powieścią w historii amerykańskiej literatury. Na podstawie książki Harper Lee w 1962 powstał film nakręcony roku przez Roberta Mulligana. W roli Atticusa wystąpił Gregory Peck, który odebrał za swoją kreację Oscara (łącznie film zdobył 3 statuetki).

Aneta Grabowska

Istnieją takie książki, które pozostają w pamięci jeszcze długo po zakończonej lekturze. Niektórzy twierdzą nawet, że właśnie to świadczy o wielkości danej pozycji - to, że nie chce ona zrobić w umyśle miejsca na nowe czytanie, bo myśli wciąż krążą wokół bohaterów. Na pewno "Zabić drozda" jest jedną z takich właśnie książek. Bo też trudno przejść obojętnie wobec tematów, które zostały poruszone na kartach opowieści stworzonej przez Harper Lee. Rasizm, wykluczenie społeczne i ludzkie okrucieństwo to tematy, które niestety nie straciły na aktualności we współczesnym świecie, choć akcja w tej historii rozgrywa się w latach 30. poprzedniego stulecia.

 

Pytaniem podstawowym w przypadku tej książki pozostawało dla mnie - czy da się w ogóle przedstawić treści tak trudne, także pod względem emocjonalnym, w postaci komiksu? Zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek narratora? Czy ubranie takiej opowieści w ramy komiksu, tak przecież lubianej formy przez młodych ludzi, nie sprawi jednak, że utraci się ten wielki ładunek emocjonalny, sens przesłania? Czy książka w formie komiksu będzie równie przejmująca, co oryginał, czy jednak zostanie mocno spłycona na rzecz warstwy wizualnej? Nic takiego się jednak nie stało. "Zabić drozda. Powieść graficzna" to kawał naprawdę dobrze wykonanej roboty.

 

Na ponad dwustu siedemdziesięciu stronach komiksu autorowi udało się oddać wszystko to, co najważniejsze w tej książce - niesprawiedliwość społeczną, podziały klasowe, trudną sytuację czarnoskórej ludności w Ameryce tamtych lat i ogrom emocji. To ostatnie jest dla mnie najbardziej zaskakujące, bowiem komiksy, choć traktowane jako przyjemne czytadła - sama uwielbiałam je w dzieciństwie - to jednak zwykle dotyczą treści zupełnie innych, przynajmniej te, które do tej pory trafiały w moje ręce. Po raz pierwszy sięgnęłam po komiks, który dotyczyłby tak poważnej tematyki, i trochę się bałam, czy nie okaże się on jednym wielkim rozczarowaniem. Okazuje się jednak, że każdy temat da się zaadaptować do innej formy przekazu, jeśli tylko odpowiednio się za to zabierze. Fred Fordham świetnie podołał temu zadaniu, za co wielkie brawa. Udało mu się nie tylko dobrze oddać klimat oryginału i przekazać czytelnikom emocje towarzyszące bohaterom, ale także samo przesłanie, tę mądrość życiową, która nawet po tylu latach od wydania książki w wersji oryginalnej - została ona wydana w roku 1960 - wciąż pozostaje aktualna. To jedna z tych historii, które mają wymiar uniwersalny i nie poddają się upływowi czasu, wciąż pozostając aktualnymi, co… jest jednak nieco smutne.

 

Na uwagę zasługuje także sama warstwa graficzna. Ilustracje są świetnie wykonane i mimo swoich niewielkich gabarytów - jak to już z komiksami bywa - doskonale oddają stany emocjonalne bohaterów. Ich mimika jest bardzo sugestywna - strach, złość, to wszystko doskonale widać na twarzach postaci. Co więcej - odnoszę wrażenie, że są one nieco mroczne, tak jak mroczna jest ludzka natura, o co niejednokrotnie sami siebie nie podejrzewamy. Naprawdę dobry pomysł i wykonanie - i super, bo warstwa graficzna w przypadku komiksu ma olbrzymie znaczenie.

 

Gwoli podsumowania - sięgnijcie, jeśli czytaliście "Zabić drozda" w tradycyjnej wersji. Będziecie mieć porównanie i zobaczycie, czy forma komiksu przekonuje was do siebie w przypadku takich adaptacji. Jeśli nie czytaliście jeszcze tej historii, możecie to zrobić teraz w zupełnie innej formie, a następnie zdecydować, czy chcecie sięgnąć po oryginał.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Zabić Drozda

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Harper Lee
  • Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
  • Wydawnictwo: Jaguar
  • Rok Wydania Polskiego: 1/2020
  • Tytuł Oryginału: To Kill A Mockingbird
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 288
  • Format: 163x234mm
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788376868615
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 49,90 zł
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 4/6 5/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial