Binio Bill - ... I Skarb Pajutów

Opis:

Uleczkaa38

BINIO BILL, czyli dzielny szeryf z Dzikiego Zachodu o polskich korzeniach, powraca! Powraca za sprawą nowego wydania pierwszego tomu (to umowne stwierdzenie, gdyż ukazał się on jako osobna opowieść) o jego przygodach - komiksu pt. "Binio Bill ... i skarb Pajutów", jaki to ukazał się w nieco odświeżonej oprawie nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu! I niechaj poniższa recenzja okaże się pomocą w odpowiedzi na pytanie, czy opowieść ta, mimo upływu tylu lat, może nas sobą porwać bez reszty, jak za pierwszym razem...?

 

Fabuła tej komiksowej narracji przenosi nas sobą oczywiście wprost na skąpane w słońcu przestrzenie Dzikiego Zachodu. Tam oto szaman indiańskiego plemienia Pajutów doznaje sennej wizji, która mówi o ukryciu wielkiego skarbu plemienia. Tyle tylko, że ten znajduje się w miasteczku Rio Klawo, a dokładniej rzecz ujmując - pod biurem szeryfa, Binio Billa! Indianie nie poddają się bynajmniej, obmyślając podstępny plan na zdobycie skarbu. Sytuacja komplikuje się jednak jeszcze bardziej, gdy o ukrytym bogactwie dowiaduje się także grupa pewnych rzezimieszków...

 

Niniejsza odsłona słynnego cyklu Jerzego Wróblewskiego, oferuje nam sobą porywające spotkanie z westernową opowieścią w konwencji komedii. Opowieścią komiksową, która za sprawą barwnej fabuły i wspaniałej szaty ilustracyjnej, stanowi nasz polski i zarazem w opinii wielu - lepszy, odpowiednik na słynnego Lucky Luck'ea! Za tą opinią przemawia jakość scenariusza wydarzeń, piękne rysunki oraz oczywiście postać głównego bohatera, który ujmuje nas nie tylko swoim polskim pochodzeniem, ale też i tym, jak wiele ma on nam sobą do zaoferowania.

 

Strona fabularna tej opowieści przedstawia się bardzo okazale, intrygująco i efektownie. Oto poznajemy najpierw szamańskie objawienie i plan zdobycia skarbu przez członków plemienia Pajutów, który wydaje się tyleż szalonym, co i niezwykle przebiegłym... A w chwili, gdy akcja przenosi nas do Rio Klawo, to wówczas już nic nie jest w stanie powstrzymać całego ciągu zwariowanych wydarzeń. Wydarzeń, które zawiodą naszego dzielnego szeryfa na daleką premierę, zafundują mu moc wrażeń i niezwykłych przygód, jak i wreszcie doprowadzą do konfrontacji z bardzo złymi ludźmi... Ale bez obaw, w tej serii dobro zawsze zwyciężą!

 

Intrygującej warstwy scenariuszowej dopełnia równie znakomita szata ilustracyjna komiksu, za którą to odpowiada także sam Jerzy Wróblewski. To cartoonowe, bardzo malownicze, pociągnięte lekką kreską, niezwykle klimatyczne i wypełnione bardzo mocnymi kolorami ilustracje, które mają w sobie coś z tamtych dawnych czasów, co budzi w nas naprawdę wielkie wzruszenie. Dziś już mało kto tak rysuje, co czyni te obrazy jeszcze ważniejszymi i cenniejszymi w mej ocenie. Powiem jeszcze jedną rzecz..., otóż nie sposób nie docenić piękna tego komiksowego świata Dzikiego Zachodu, jaki jawi się nam dzięki tym rysunkom na kartach tej opowieści, która to ma tak wiele wspólnego z dziecięcymi marzeniami każdego z nas, który marzył kiedyś o życiu w tamtym niezwykłym świecie...

 

Nie sposób nie zatrzymać się na chwilę także przy postaci głównego bohatera tej opowieści - Binio Billa. Zbigniew Bilecki - bo tak naprawdę nazywa się nasz dzielny szeryf, to polski emigrant, który odnalazł swoje miejsce na ziemi w miasteczku Rio Klawo. Prawy, dzielny, obdarzony dobrym sercem i umiejętnością pakowania się w największe kłopoty młodzieniec, którego nie sposób nie polubić za tę jego swoistą naiwność, ale też i jakże cenną szlachetność. To idealny bohater dla młodzieży, która stanowiła i wciąż stanowi wszakże główną grupę odbiorców tego cyklu. I jak już wspominałam powyżej, cenię tę postać o wiele bardziej od słynnego Lucky Luck'ea za to, że jest po prostu bliższa każdemu z nas w tym, jakim jest człowiekiem na kartach tej pięknej serii...

 

Gdy Jerzy Wróblewski tworzył kolejne historie o losach Binio Billa, stanowiły one sobą próbę ucieczki od polskiej szarości i wyraz fascynacji pięknem Dzikiego Zachodu, podziwianego na ekranach kin i telewizorów. Dziś spotkanie z tym tytułem stanowi również wyraz fascynacji, ale też i tęsknoty za odsłoną polskiego komiksu lat 80-tych, który w mej ocenie osiągnął wówczas niezwykle wysoki poziom. Dlatego z tym większym przekonaniem polecam i zachęcam do poznania, a być może przypomnienia sobie tej opowieści, która potrafi nas wciąż bawić i cieszyć w tako samo wielkim stopniu, jak przed laty.

 

"Binio Bill ... i skarb Pajutów", to bardzo udany, ciekawy i mający wiele do zaoferowania komiks dla dzieci i młodzieży. Komiks, gwarantujący wspaniałą zabawę, moc rozrywki i niezwykłe doznania, jakich to tylko może dostarczyć nam to literackie połączenie tekstu i obrazu. I przyznam szczerze, że patrząc na to dzieło nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tamte bajkowe opowieści były po prostu lepsze od tych współczesnych, w absolutnie każdym calu. Polecam - naprawdę warto!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Binio Bill - ... I Skarb Pajutów

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Jerzy Wróblewski
  • Rysunek: Jerzy Wróblewski
  • Wydawnictwo: Kultura Gniewu
  • Rok Wydania Polskiego: 6/2019
  • Tytuł Oryginału: Binio Bill - ... I Skarb Pajutów
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 48
  • Format: 210x295 mm
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788366128163
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 34,90 zł
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 6/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!