Iznogud Tom 1 Przygody Wielkiego Wezyra Iznoguda

Opis:

Michał Lipka

IZWERYGUD

 

Lata 50. i 60. XX wieku to był znakomity czas dla RenéGoscinnego. W życiu prywatnym był to okres zmian, bo autor wziął wówczas ślub i urodziło mu się dziecko, ale jeszcze więcej działo się w życiu artystycznym. To wtedy zaczął tworzyć przygody Lucky Luke’a, napisał „Umpa-pę” czy „Asteriksa” i dał światu „Mikołajka”. I to właśnie z tego okresu pochodzi także „Iznogud”, seria która po latach wraca na polski rynek. A ponieważ jest to kawał świetnego komiksu, mam nadzieję, że na dłużej zagości w naszym kraju.

 

Jak zostać kalifem w miejsce kalifa? To pytanie nieustannie zadaje sobie żądny władzy wezyr Iznogud, któremu nie wystarcza rola głównego zausznika władcy Bagdadu,HarunaArachida. Najchętniej sam zająłby jego fotel, problem w tym, że przywódca, mimo iż łatwowierny i spokojny, nie zamierza ustępować. Dlatego też Iznogud na każdym właściwie kroku stara się znaleźć sposób by zrealizować swoje plany. By tego dokonać, nie cofnie się przed niczym, problem w tym, że jego pomysły na zastąpienie kalifa są równie złożone i szalone, co… nieudane. Czy wezyr w końcu spełni swoje marzenie? I co wyniknie z kolejnych jego działań?

 

„Iznogud” na polskim rynku zadebiutował ponad dwie dekady temu, w krótkich formach publikowanych na łamach magazynu „Świat komiksu”. Po dwóch latach nadszedł czas by ukazał się a rynku pierwszy z pełnoprawnych albumów, ale niestety po publikacji szóstego z nich, seria została przerwana. I tak oto od 2002 roku fani „Iznoguda” i twórczości Goscinnego musieli obejść się smakiem. Aż do teraz, bo oto na księgarskie półki trafił pierwszy zbiorczy tom cyklu. Co w nim znajdziecie? Cztery otwierające serię albumy. Trzy z nich (2-4) ukazały się już wcześniej, ale teraz wszystko otrzymujemy po kolei i co ważne w końcu możemy przeczytać debiutancki tom.

 

To jednak najmniej istotna z rzeczy, choć oczywiście samo wydanie robi duże wrażenie i prezentuje się znakomicie. Ważniejsza staje się jakość wykonania, a ta stoi na naprawdę rewelacyjnym poziomie. „Iznogud” to specyficzna, ale typowa dla Goscinnego seria, pełnymi garściami czerpiąca z najróżniejszych źródeł. Kawał doskonałej satyry, gdzie opowieści dla dzieci zyskują głębię, którą w pełni zrozumieją i docenią dopiero dorośli. Pozostaje przy tym ciekawa, pełna akcji, przygód i humoru dobranego tak, by można się nim było zachwycać nawet bez zagłębiania się w jego drugą warstwę.

 

Czytając „Iznoguda” trudno nie odnieść wrażenia, że to opowieść wyglądająca tak, jak wyglądałyby „Opowieści tysiąca i jednej nocy”, gdyby były filmem z Louisem de Funèsem. De Funès to zresztą idealny odtwórca roli Iznoguda, szkoda, że dawno nie ma go już wśród nas. Jest za to ta świetna seria, w której Goscinny wspina się na wyżyny swojego talentu, w tyle zostawiając takie dokonania, jak choćby „Lucky Luke”. Świetnie przy tym zilustrowana przez Jeana Tabaryego, zachwyca na każdym kroku. Dlatego polecam gorąco, bo „Iznogud” w rzeczywistości izwerywerygood.

Opis Wydawcy

Iznogud to niewielki wzrostem, ale wielce ambitny wezyr. Nie wystarcza mu stanowisko głównego zausznika władcy Bagdadu, dlatego nie cofnie się przed żadnym łotrostwem ani najokropniejszą zdradą, aby zostać kalifem w miejsce kalifa! Razem ze swoim sługą Pali Bebehem każdego dnia knuje, jak odebrać tron łatwowiernemu Harunowi Arachidowi. Wezwie na pomoc dżina, wynajmie porywaczy, postara się rozwścieczyć groźnego sułtana Pulmankara, ruszy przeciw Mongołom, popłynie na wyspę olbrzymów – a wszystko po to, żeby spełnić swoje marzenie o władzy absolutnej. Czy w końcu uda mu się osiągnąć cel?

 

Przygody wielkiego wezyra Iznoguda to pierwszy tom przygód słynnego bohatera, którego postać wymyślili dwaj legendarni francuscy autorzy: scenarzysta René Goscinny (Asterix, Lucky Luke, książki o Mikołajku) i rysownik Jean Tabary (Corinne et Jeannot). Na podstawie cyklu komiksowego o wielkim wezyrze nakręcono serial animowany i film fabularny.

Uleczkaa38

Zły bohater, to intrygujący bohater! To sprawdzona wielokrotnie prawda, którą znamy z wielu dzieł kina i literatury, gdy oto naszą ciekawość i serce skradał nie prawy, główny bohater, lecz właśnie jego nikczemny oponent... Dlatego też z tym większą przyjemnością pragnę przedstawić wam dziś recenzję znakomitego komiksu pt. "Przygody wielkiego wezyra Iznoguda", którego centralną postacią jest pewien podstępny, zły do szpiku kości, a przy tym i zabawny wezyr...

 

Niniejsze, zbiorcze wydanie opowieści o losach tytułowego wezyra Iznoguda, przenosi nas sobą do dawnego Bagdadu, gdzie to śledzimy losy tej niezwykłej postaci. Oto on - mały wzrostem, wielki w swych ambicjach, główny doradca samego kalifa... Tyle tylko, że ów pozycja na dworze władcy za nic go nie zadowala, wobec czego nie poprzestaje on w swych planach usunięcia Haruna Arachidowa... By tego dokonać, wraz ze swym wiernymi sługą - Pali Bebehem, posunie się do najbardziej szalonych czynów, czyli m.in. przyzwaniem najprawdziwszego dżina, wynajęcia porywaczy, wyprawy na wyspę olbrzymów, czy też nawet wywołania najprawdziwszej wojny... Oczywiście, rezultaty ów działań okażą się zgoła odmienne, od tych pożądanych przed wezyra...

 

René Goscinny i Jean Tabary - legendarni twórcy komiksowej sztuki i zarazem autorzy tej opowieści, zaoferowali nam tym tytułem wspaniałą, przygodową, fantastyczno-komediową ucztę! Ucztę na poziomie scenariusza, kreacji bohaterów, emocji oraz obrazu tego jakże orientalnego i baśniowego świata, w jakim rozgrywa się ta historia. Wreszcie uczty dla oka, czyli niezwykle malowniczych i bajkowych ilustracji, jakie możemy podziwiać na stronach tego komiksu. A dowodem na potwierdzenie tych słów niechaj będzie fakt, iż mimo upływu ponad 50 lat od powstania tej serii, bawi i zachwyca nas ona wciąż sobą w równie wielkim stopniu!

 

Od strony fabularnej pozycja ta przedstawia się znakomicie, oferując nam krótkie historie obrazujące kolejne z genialnych planów Iznoguda na to, by przejąć władzę. Historie wypełnione przygodą, akcją, przednim humorem i spektakularnym finałem, w którym zazwyczaj to, co miało okazać się genialną myślą, staje się totalną katastrofą. I choć nie są to bardzo rozbudowane i skomplikowane mini opowieści, to naprawdę potrafią one porwać nas sobą bez reszty, zaintrygować i rozbawić do łez - w zasadzie za każdym razem. Dynamika, efektowność i brak jakichkolwiek zdroworozsądkowych ograniczeń sprawiają zaś, że czytając i oglądając to dzieło nie możemy być pewni absolutnie niczego, co tylko i wyłącznie potęguje nasze emocje i ciekawość kolejnych ze stron!

 

Znakomicie jawi się także szata ilustracyjna tej opowieści, za którą odpowiada tu oczywiście Jean Tabary. Odpowiada, oferując nam charakterystyczne dla siebie rysunki, czyli pociągnięte lekką kreską, szczegółowe i przede wszystkim uwypuklające emocje postaci, kadry. To, jak wspaniale oddają one złość, frustrację, czy też - nie bójmy się tego powiedzieć, głupotę bohaterów..., zasługuje na jak największe słowa uznania. To także charakterystyczne cechy fizjologiczne każdej z postaci, czyli m.in. bardzo długi nos kłamcy i oszusta - Iznoguda. Nieco blado - dosłownie, wypadają kolory tych ilustracji, które wydają się jakby przygaszone, by nie rzec - wypłowiałe..., ale tak naprawdę nie przeszkadza nam to w tym, by czerpać pełnię radości i przyjemności z podziwiani tych obrazów.

 

Nie sposób nie zatrzymać się na chwilę także przy postaci głównego bohatera - przebiegłego wezyra. To niezwykle pomysłowy, sprytny, jak i też zły do szpiku kości kombinator i karierowicz, który nie cofnie się przed niczym, by tylko zdobyć najwyższą władzę. I mimo tego niezbyt chwalebnego charakteru, lubimy Iznoguda i w jakimś stopniu życzymy mu również ziszczenia jego odważnych i ambitnych planów. Być może jest to zasługą tego, że po prostu rozśmiesza i bawi nas on sobą do łez, gdy oto stara się ze wszystkich sił spełnić swoje marzenie, a za każdym razem ponosi sromotną porażkę. I naprawdę raz jeszcze potwierdza się ta prawda, że źli bohaterowie są po prostu ciekawsi, barwniejsi i mający nam do zaoferowania znacznie więcej. Oczywiście, poznamy tu także szereg innych barwnych postaci, m.in. na czele z naiwnym i łatwowiernym kalifem Harunem Arachidowem, czy też wiernym sługą wezyra - równie nikczemnym Pali Bebehem...

 

Cieszmy się z tego faktu, iż oto mamy w naszym kraju zbiorcze i jakże pięknie wydanie opowieści o losach wezyra Iznoguda, za co należą się szczególne słowa uznania Wydawnictwu Egmont. Cieszmy, bo to bardzo dobry, ciekawy i przezabawny komiks dla młodszego, jak i również starszego czytelnika. Tak naprawdę bowiem tytuł ten rozbawi i ucieszy każdego odbiorcę, który mu tylko na to pozwoli. Polecam - to bez wątpienia jedna z najlepszych komiksowych premier tego roku!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Iznogud Tom 1 Przygody Wielkiego Wezyra Iznoguda

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: René Goscinny
  • Rysunek: Jean Tabary
  • Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 6/2019
  • Rok Wydania Oryginału: 1966 / 1967 / 1968 / 1969
  • Tytuł Oryginału: Le Grand Vizir Iznogoud, Les Complots D'Iznogoud, Iznogoud Et Les Vacances Du Calife, Iznogoud L'infâme
  • Tytuł Alternatywny: Iznogoud
  • Wydawca Oryginalny: Dargaud
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 192
  • Format: 216x285mm
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788328135918
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 99,99 zł
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 5/6 // 6/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!