Dziecię Bestii Tom 4

Opis:

Michał Lipka

KONIEC BESTII

 

„Dziecię bestii”, jedna z lepszych mang na podstawie anime, jaką czytałem, dobiega właśnie końca. Po trzech znakomitych, przepełnionych emocjami i fantastycznymi motywami tomach, nadszedł czas wielkiego rozliczenia i wyborów. Cokolwiek czeka jednak na bohaterów, pewne jest jedno: będzie widowiskowo i wciągająco, a sama opowieść po raz kolejny chwyci wszystkich czytelników za serce i nie pozwoli odłożyć tomiku na półkę przed jego skończeniem.

 

Wszystko poszło nie tak. Mrok pochłonął Ichirohiko i teraz Kumatetsu skończył poważnie ranny, a Ichirohiko zniknął i wydaje się, że nic go już nie powstrzyma, bo jego siła nie jest tylko telekinezą bestii, ale czymś, co mogło zrodzić się tylko ze zła tkwiącego w ludzkich sercach. Kyuuta jednak nie zamierza się poddać. Powierza opiekę swego mistrza przyjaciołom i rusza do świata ludzi. W Shibuyi czeka go jednak trudniejsze zadanie niż myślał. Pokonanie Ichirohiko staje się jeszcze większym wyzwaniem, bo sam Kyuuta musi uporać się także z tym, co tkwi w jego własnym sercu. Czy będzie w stanie? I czy to, czego się nauczył, zapewni mu szansę zwycięstwa? A to nie jedyny problem z jakim przyjdzie mu się zmierzyć. Trzeba będzie bowiem podjąć decyzje odnośnie przyszłości, a te w obecnej sytuacji wcale nie są tak proste, jak mogłoby się wydawać…

 

Mangowe adaptacje filmów i seriali anime są zazwyczaj dziełami nie powalającymi na kolana. O niebo lepszymi, niż amerykańskie komiksy przenoszące na papier akcję kinowych hitów, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, ale jednocześnie słabszymi od typowych mang – o czym zresztą nie raz pisałem przy okazji omawiania podobnych tytułów. Zazwyczaj. Ale „Dziecię bestii” do nich nie należy. Właściwie fakt, że to adaptacja widoczny jest tylko w szacie graficznej, w której w oczy rzuca się intensywne użycie rastrów w połączeniu z pewnym uproszeniem kreski, co najczęściej spotykam właśnie w tego typu historiach. Ale nie obawiajcie się niechlujności czy prostoty. Co to to nie. Ilustracje w tej opowieści są znakomite, klimatyczne, dynamiczne i nie brak im detali. Rastry też są użyte z głową i wyczuciem, a nastrój panujący na stronach potrafi urzec.

 

Ale najbardziej urzeka sama fabuła. Nawet jeśli momentami czuć pewną rozbieżność między fantastyką, a wątkami obyczajowymi, ale jest to rozbieżność minimalna. Na obu polach opowieść wywołuje wiele emocji i wzruszeń, jest przy tym niegłupia, ale i ci, którzy po prostu chcą się dobrze bawić przy kolejnym bitewniaku też się nie zawiodą. Bo autorom udało się zachować znakomity balans między życiową historią o szukaniu swojego miejsca, z fantastyką o alternatywnej rzeczywistości, gdzie pełno jest niezwykłych stworzeń posiadających niesamowite zdolności.

 

Podsumowanie będzie więc bardziej, niż oczywiste. Polecam gorąco, bo to świetna opowieść. Aż szkoda, że zamknięta w czterech tylko tomach, ale przez to nie zdążyła się rozmyć i rozcieńczyć. Zachowała zwartą, emocjonującą strukturę i siłę, które sprawiają, że tak świetnie ją się czyta. Przekonajcie się o tym sami, warto.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Dziecię Bestii Tom 4

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Mamoru Hosoda
  • Rysunek: Renji Asai
  • Tłumaczenie: Mateusz Makowski
  • Wydawnictwo: Waneko
  • Rok Wydania Polskiego: 3/2019
  • Tytuł Oryginału: Boy And The Beast 4
  • Tytuł Serii: Dziecię Bestii (Tom 4)
  • Rodzaj: Komiks
  • Gatunek: Manga, Fantastyka
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788380963924
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 21,99 zł
  • Papier: Offsetowy
  • Druk: Czarno-biały
  • Ocena: 4/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!