Smerfy Tom 11 Smerfolimpiada

Opis:

Michał Lipka

IGRZYSKA SMERFÓW

 

Chyba żaden komiks wydany w naszym kraju nie kazał na siebie czekać tak długo, od chwili jego zapowiedzi, jak właśnie ten. Pamiętam, jak byłem dzieckiem i jak kupowałem wówczas albumy z przygodami Smerfów. To wtedy, w roku 1998, czyli dokładnie dwadzieścia lat temu, na końcu „Zupy ze Smerfów” zapowiedziano „Smerfolimpiadę”. Komiks ten jednak się nie ukazał… aż do dziś, kiedy to trafia na księgarskie półki dokładnie w trzydziestopięciolecie swojego pierwszego wydania. Czy warto było na niego czekać? Absolutnie tak, bo jak każde z dzieł Peyo, także i on dostarcza niesamowitej rozrywki, która kupi serca zarówno najmłodszych, jak i najstarszych czytelników.

 

Co na nich wszystkich czeka w środku? Jak w wielu innych tomach, tak i w tym kilka krótkich opowiastek z małymi niebieskimi stworkami. W pierwszej z nich, tytułowej, Osiłek próbuje znaleźć rozwiązanie gnębiącego go problemu. Lubi ćwiczyć, ale nie ma z kim. Z pomocą Papy Smerfa chce zorganizować Smerfolimpiadę, jednak rodzi to kolejne kłopoty, bo czy inne Smerfy, tak bardzo niechętne do wysiłku, zechcą zaangażować się w sportową rywalizację i związane z tym wyrzeczenia?

 

W kolejnym komiksie „Wielkanoc u Smerfów” z okazji tytułowego święta niebiescy bohaterowie chcą dać Papie Smerfowi jajko w prezencie. Zaczyna się jednak rywalizacja, kto będzie miał lepsze. Całość wieńczy natomiast „Plac zabaw dla Smerfów”, gdzie Smerfy przekonują się, że ich ławki, huśtawka etc. się zepsuły. Jak wiadomo coś trzeba z tym zrobić, żeby nadal cieszyć się chwilami odpoczynku.

 

Trudno mi być obiektywnym w przypadku tego tomu, bo obudził we mnie tak wiele sentymentów, jak żaden z wydanych w ostatnich latach albumów ze „Smerfami”, że przełożyły się one na wrażenia płynące z lektury, ale nie skłamię, jeśli powiem, że to naprawdę znakomity komiks. Bo czy któryś tom Smerfów był zły? Właśnie, a „Smerfolimpiada” to dzieło, do jakich przyzwyczaił nas Peyo. Mądre, zabawne, z przesłaniem i doskonale nadające się dla czytelników w każdym wieku. Dla mnie prywatnie należy ono do jednym z najlepszych w jego dorobku, ale jak już mówiłem, obiektywny być nie mogę.

 

Mogę natomiast z radością powiedzieć, jak doskonale bawiłem się, czytając niniejszy album. A przecież po tylu latach czekania, mógł nie sprostać moim oczekiwaniom. Na szczęście zarówno scenariusze poszczególnych historii, jak i niezapomniana szata graficzna, czysta, doskonale wykonana i uzupełniona o świetny kolor, nie zawiodły.

 

Dlatego też nie pozostaje mi nic innego, jak polecić „Smerfolimpiadę” Waszej uwadze. Nie ważne, ile macie lat, taka klasyka się nie starzeje i każdego bawi w równym stopniu. Ja jestem bardzo, bardzo zadowolony i z niecierpliwością czekam na kolejny zapowiedziany już tom.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Smerfy Tom 11 Smerfolimpiada

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Peyo
  • Rysunek: Peyo
  • Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 4/2018
  • Rok Wydania Oryginału: 1983
  • Tytuł Oryginału: Les Schtroumpfs Olympiques
  • Tytuł Serii: The Smurfs #11
  • Wydawca Oryginalny: Dupuis
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 48
  • Format: 215x290 mm
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 9788328135017
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 19,99 zł
  • Papier: Kredowy
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 5/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto