Najgorszy Komiks Roku

Opis:

Dariusz S. Jasiński

Macieja Pałkę poznałem jako autora grafik do komiksu „Jak schudnąć 30 kg? Prawdziwa historia miłosna”. To było niezwykłe spotkanie ze znakomitym scenariuszem Tomasza Pstrągowskiego i rysunkami, wspomnianego na początku artysty – prostymi, dosadnymi, a jednocześnie perfekcyjnie ilustrującymi tekst. To był zdecydowanie najlepszy komiks dla dorosłych, jaki kiedykolwiek czytałem (choć przyznaję – specjalistą w tej dziedzinie się nie czuję).

 

Kiedy wziąłem w ręce inną pracę Pałki – „Najgorszy komiks roku” oczekiwałem czegoś, co umocni wysoką pozycję, jaką grafik wyrobił sobie w moim prywatnym rankingu. Z drugiej strony zdawałem sobie sprawę, że jednym jest dorobić rysunki do treści, a czym innym zupełnie – tworzyć wszystko samemu od podstaw.

 

Maciej Pałka jednak aspiruje do tytułu „człowieka orkiestry”. W swoim życiu zajmował się prowadzeniem zinów kserowanych („Zimne nogi”, „Wdruq”). Jest autorem grafik do przeszło 40 albumów, do wielu z nich napisał także scenariusze. Jest aktywny na wielu polach w swoim miejscu zamieszkania, czyli w Lublinie. Zajmował się również muzyką. To ostatnie miało duży wpływ na powstanie „Najgorszego komiksu roku”, opowiada bowiem o karierze muzycznej autora i relacjach z członkami zespołu.

 

Można by więc powiedzieć, że jest to podobnie jak w przypadku „Jak schudnąć 30 kg?” komiks autobiograficzny. Jednak o ile tamten tytuł to autentyczna opowieść o kiepskim okresie życia Pstrągowskiego, tak tutaj realizm miesza się z fikcją i osoby nie znające Pałki nie będą nigdy pewnie, czego w czytanym fragmencie jest więcej.

 

„Najgorszy komiks roku” w zasadzie typowym komiksem nie jest. Według autora w ogóle miał nie powstać. Pałka rysował opowieść w swoim szkicowniku przy okazji tworzenia grafik do „Jak schudnąć 30 kg?”. Pokazał go wydawcy, a ten wziął go w oryginalnej formie od razu do druku. Przynajmniej tak to przedstawiają obaj zainteresowani. A może to też tylko historyjka, żeby albumowi stworzyć legendę? Któż to wie?...

 

Co więc otrzymujemy? Praca Pałki bardziej aspiruje do określenia sztuka niż opowieść. Rysowana jest prostą i autentycznie swobodną kreską, przedstawiając bardzo chaotycznie historię, operującą równie swobodnym – potocznym młodzieżowym, przechodzącym czasem w mocno wulgarny, językiem. Ten, nad czym ubolewam, niestety powoli staje się obowiązującym standardem.

 

Tu mała dygresja muzyczna. Gdy byłem w późno nastoletnim wieku królowała muzyka rockowa, obok zespołów takich jak Sztywny Pal Azji, Róże Europy czy Kobranocka – dbających o artyzm przekazu w swoich tekstach, były też takie, jak Sedes, Sajgon czy Defekt Muzgó, które lubiły wpleść słowa wulgarne, mające szokować głównie starsze pokolenie. Dziś często (głównie w rapie) słyszę utwory, które mają całkiem odwrócone standardy. To wulgarność jest kanwą dla kilku normalnych słów. Chyba się starzeję, bo czuje wówczas potworny niesmak…

 

W komiksie Pałki mam wrażenie, że jesteśmy całkiem blisko przekroczenia granicy dobrego smaku i choć to ma być sztuka potoczna – uliczno-młodzieżowa i jestem w stanie zrozumieć zamysł artysty, to coś takiego nie ma szans znaleźć uznania w moich oczach.

 

Nie ukrywam, że po pierwszej lekturze poczytałem kilka recenzji w Internecie, szukając potwierdzenia mojego raczej negatywnego wrażenia. Niczego takiego nie znalazłem. Wręcz przeciwnie – sporo jest peanów i zachwytów nad „Najgorszym komiksem roku”. Inna sprawa, że ich autorami są osoby znające autora. Więc nie do końca jestem pewien ich obiektywizmu.

 

Znalazłem też w jednej z opinii stwierdzenie, że album jest dla ludzi otwartych, czujących ten rodzaj sztuki. Zdecydowanie się do nich nie zaliczam. Styl grafik Pałki w „Najgorszym…” i „Jak schudnąć…” jest praktycznie identyczny: epatowanie erotyką przechodzącą w wulgarność. To jednak co je zdecydowanie odróżnia to sfera literacka. Tu jej zdecydowanie zabrakło. Opowieść jest miałka, prymitywna, a momentami wręcz męcząca. Zdarzają się miejsca nieco bardziej wciągające, lecz są one w zdecydowanej mniejszości i nie są w stanie obronić całości.

 

Jeśli „Najgorszy komiks roku” uznamy za projekt artystyczny, pewną improwizację, niczym jam session (jeśli chcecie posłuchać jazzową twórczość Pałki zajrzyjcie na stronę zespołu „Songs From The Womb”), to w porządku – jestem w stanie produkt, jaki w jej wyniku powstał, zaakceptować. Tak zresztą zrobiłem.

 

„Najgorszy komiks roku” uważam za najgorszy komiks, jaki czytałem w tym roku. Przewrotnie użyty tytuł miał zapewne chronić pracę przed tak jednoznacznym jej określeniem. Nie mam jednak skrupułów. Mimo to nie odważyłbym się powiedzieć, że komiks ten nie powinien w ogóle pojawić się w sprzedaży. Dobrze, że tak się stało, bo rynek powinien pokazywać wszelkie aspekty sztuki. Fajnie, że mamy wybór i fajnie, że są ludzie, którzy potrafią wydać uznanego w swej niszy autora. Mnie jednak album nie przekonał.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Najgorszy Komiks Roku

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Maciej Pałka
  • Rysunek: Maciej Pałka
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
  • Rok Wydania Polskiego: 5/2017
  • Tytuł Oryginału: Najgorszy Komiks Roku
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 16
  • Format: 145x210 mm
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788364638725
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 49,90 zł
  • Papier: Offsetowy
  • Druk: Czarno-biały
  • Ocena: 2/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.