Bellmer Niebiografia

Opis:

Dariusz S. Jasiński

Hans Bellmer to urodzony w 1902 roku, w Katowicach malarz, rzeźbiarz i grafik – światowej sławy surrealista. Jako, że – przyznaję – dla mnie prawdziwym dziełem sztuki jest realistyczne odwzorowanie rzeczywistości o Bellmerze nigdy nie słyszałem.

 

Jak się okazało to osoba, z którą już za życia wielu miało spore problemy. Syn apodyktycznego ojca i łagodnej matki wyniósł z domu wyraźny podział na to co męskie i żeńskie. Sprzeciw wobec władzy rodzicielskiej był jednym z głównych motywów jego twórczości. A tą szokował zawsze. Jego wystawa w Katowicach w 1922 roku skończyła się skandalem – wystawę zamknięto, a 20-letni Hans trafił do aresztu. Wyjechał do Niemiec, do Berlina gdzie podjął studia. Od 1935 roku zaczął tworzyć prace, które rozsławiły go najbardziej – były to perwersyjno-dziecinne, często zmutowane Lalki wielkości człowieka. To nimi między innymi podpadł samemu Hitlerowi, który uznał jego prace za zdegenerowane. Nie mogło być inaczej, bo przecież Lalki miały być formą protestu wobec kultu doskonałości aryjskiej, jaka zapanowała w Rzeszy. Bellmer wyjechał do Paryża. W czasie wojny współpracował z ruchem oporu, ożenił się po raz drugi (pierwsza żona Małgorzata pojawiła się w niemieckim okresie życia twórcy), trafił do więzienia (ponoć zadenuncjonowała go właśnie małżonka…) i tam spędził większość okupacji hitlerowskiej.

 

Po wojnie artysta zajął się tworzeniem erotycznych fotografii i rysunków. W 1953 roku w Berlinie poznał Unikę Zürn, pisarkę i rysowniczkę, która była jego muzą aż do jej samobójczej śmierci w 1970 roku. Dwa lata później Hans Bellmer stworzył jeszcze dziewięć „pół-lalek”. Zmarł w Paryżu w 1975 roku.

 

Piszę o Bellmerze dlatego, że wydawnictwo Kultura Gniewu wydało powieść graficzną Marka Turka „Bellmer. Niebiografia”. Album został przygotowany na potrzeby starań Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Wygrał Wrocław, ale projekt Turka został zrealizowany, choć wydano go dopiero w 2017 roku. Warto tu dodać ciekawostkę, że przez wiele lat miasto Katowice nie potrafiło nawet zawiesić tabliczki informacyjnej na domu, w którym Bellmer się urodził. Gdy rzucono taki pomysł okazało się, że nie ma na to pieniędzy, bo te wydano już na konferencję poświęconą artyście. Kilka lat później, w 2008 roku zapowiedziano, iż tablica powstanie. I faktycznie stało się to w 2015, co pozostawię bez komentarza…

 

Sam autor „Niebiografii” to grafik i twórca komiksów zafascynowany ekspresjonizmem, znany najbardziej z cyklu „Fastnachtspiel”.

 

Po „Niebiografię” sięgnąłem nie zaglądając wcześniej ani do Internetu ani do środka książki, przez co zostałem całkowicie zaskoczony, faktem, iż album praktycznie nie zawiera słów. Czytelnik nie jest tu poprowadzony za rękę przez życie bohatera, a jedynie wrzucany na chwilę w ważniejsze momenty jego twórczości.

 

Oglądałem kolejne strony niczego tak naprawdę nie rozumiejąc i niestety po ostatnim obrazku nie wiedziałem niczego więcej o Hansie Bellmerze, niż przed lekturą. Zdawałem sobie sprawę, że zanim będę mógł ocenić album powinienem najpierw poczytać nieco o artyście. Ignorancją chwalić się nie warto, jednak prawdziwym grzechem jest pozostawanie w niewiedzy, gdy nadarza się okazja, by to zmienić . Przeczytałem więc co tylko mogłem (kilka informacji znaleźć można w samej książce), pooglądałem jego prace i mając już jako taką wiedzę obejrzałem „Niebiografię” raz jeszcze.

 

Teraz już byłem gotów przyznać, że na pewno nie jestem dobrym adresatem dzieła. Ono zdecydowanie skierowane jest do osób znających historię Bellmera, jego prace, ale przede wszystkim ceniących ten rodzaj sztuki, który jest bliski zarówno bohaterowi, jak i autorowi opowieści. Czytelnikom, którzy spełniają tylko ten ostatni warunek zalecam poznanie biografii niemieckiego artysty, bo przecież sam autor w tytule informuje, że praca nie ma na celu przybliżenia życiorysu twórcy Lalek. To impresja ukazująca przełomowe chwile, jednak są one tylko niewiele mówiącymi laikom scenkami.

 

Marek Turek oddał jednak doskonale atmosferę prac Bellmera. Podbudowany wiedzą o artyście byłem w stanie docenić znacznie bardziej pracę, jaką włożył zarówno w zgłębienie przebiegu narysowanych wydarzeń, jak i oddanie klimatu odpowiednim rodzajem kreski. To udało się naprawdę nieźle, nawet w odczuciu laika.

 

Niestety obawiam się, że „Bellmer. Niebiografia” trafi do wąskiego kręgu odbiorców, taka już dola artystów nie ocierających się o mainstream. Ale ci, którzy potrzebują nieco więcej od sztuki powinni docenić zarówno artyzm, jak i wysiłek Marka Turka. Dobrze, że takie prace powstają, jednak dla mnie za mało było przejrzystych informacji, bez których nie da się przejść przez opowieść z odrobiną przyjemności. Myślę, że krótka nawet, ale całościowa i spójna biografia na końcu książki znacznie bardziej ułatwiłaby zrozumienie przekazu.

 

Mimo to dziękuję autorowi, że zmusił mnie do wysiłku i wiem nieco więcej niż przed poznaniem „Niebiografii”, a to już zawsze coś...

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Bellmer Niebiografia

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Marek Turek
  • Rysunek: Marek Turek
  • Wydawnictwo: Kultura Gniewu
  • Rok Wydania Polskiego: 5/2017
  • Tytuł Oryginału: Bellmer. Niebiografia
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 112
  • Format: 165x235 mm
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788364858611
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 49,90 zł
  • Druk: Czarno-biały
  • Ocena: 3/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!