Komarów

Opis:

Dosiak

Na początku tego roku napisałam notkę, w której wypunktowałam kilka czytelniczych postanowień. Jednym z nich było zapoznanie się z gatunkami do tej pory omijanymi. Muszę przyznać, że jak na razie całkiem nieźle wywiązuję się z wyznaczonego sobie zadania, ponieważ skusiłam się już na książki fantasty, science fiction, a nawet biografię. Postanowiłam więc pójść krok dalej i sięgnęłam po powieść graficzną. Rysunkowe opowiadania nigdy nie znajdowały się w kręgu moich zainteresowań, więc od razu przyznam się, że nie jestem ani ekspertką od komiksów, ani ich stałą czytelniczką. W związku z tym nie czuję się zbyt komfortowo opiniując dzieło młodego holenderskiego rysownika Barta Nijstada. Jednak skoro dzielę się z wami przemyśleniami dotyczącymi każdej przeczytanej lektury, to i o Komarowie kilka słów napiszę.

 

Powieść składa się z trzech rozdziałów i epilogu poprzedzonych prologiem. Ciężko mi streścić jej fabułę, ponieważ historia zbudowana jest z kilku, dość swobodnie potraktowanych wątków, które niekoniecznie łączą się w jakąś logiczną całość. Akcja rozgrywa się w tytułowym Komarowie – mieście nazwanym tak od czasu, gdy nad kościelną wieżą pojawił się rój złożony z tysięcy dokuczliwych owadów. Czytelnik poznaje młodego chłopaka, który zostaje zatrudniony w miejscowej fabryce asfaltu; lokalnego działacza walczącego o zamknięcie zakładu produkującego asfalt oraz jego nastoletniego syna przeżywającego pierwsze seksualne fascynacje. Ważną postacią jest również niepełnosprawna kobieta spędzająca czas na lepieniu figur o dziwnym i niepokojącym kształcie. Bohaterowie zajęci są swoim życiem składającym się z codziennych, rutynowych czynności i nie zauważają, że lada chwila Komarów pogrąży się w apokaliptycznym chaosie.

 

Bart Nijstad stworzył bardzo nietypową, może nawet powinnam napisać awangardową historię, która niestety nie zdobyła mojego uznania. Najbardziej przeszkadzał mi brak spójności fabuły. W każdym rozdziale autor położył nacisk na coś innego, więc związek pomiędzy kolejnymi częściami jest bardzo luźny. Podobały mi się wątki podjęte na początku powieści – przybycie młodego chłopaka do Komarowa i próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości oraz konflikt pomiędzy pracującymi w fabryce, a resztą miasta. Między wierszami można odczytać także krytykę rasizmu oraz przemocy używanej do zaprowadzenia w społeczności porządku. Żałuję jednak, że każdy taki motyw czy wątek właściwie do niczego głębszego nie prowadzi. Nijstad sytuuje bohaterów w jakiejś problematycznej sytuacji, pokazuje pewne zdarzenia, stanowiące konsekwencje ich czynów, ale nic dalej za tym nie idzie. Mam wrażenie, że z każdą stroną logika historii gdzieś się rozmywa. Możliwe, że po prostu nie potrafię dostrzec drugiego dna w tym komiksie, a może jest on zbyt hermetyczny dla laika, więc w takim przypadku chyba nie powinniście sobie brać mojej opinii do serca. Niestety nic nie poradzę na to, że powieść graficzna młodego Holendra bardziej mnie rozczarowała i zdezorientowała niż usatysfakcjonowała.

 

Komarów wyróżnia specyficzna, ciężka atmosfera kreowana przez szare, ponure, bardzo przygnębiające rysunki. Bohaterowie zajmują się zwyczajnymi czynnościami i tak naprawdę niewiele można o nich powiedzieć, ale patrząc na kolejne kadry, miałam wrażenie, że wszyscy są sfrustrowani, źli i w depresyjnym nastroju. Historia opowiadana jest głównie za pomocą rysunków, ponieważ tekst pojawia się niezwykle rzadko. Redukcja przekazu niemal do samego obrazu nie pomaga w interpretacji, więc może dlatego nie odebrałam tego dzieła pozytywnie. Komiks Barta Nijstada czasami jest surrealistyczny i groteskowy, a czasem do bólu realistyczny. Przyznam, że śledząc poszczególne kadry często czułam się zagubiona, a nawet trochę zniechęcona. W 2012 roku ta praca została nagrodzona na Międzynarodowym Festiwalu Kultury Komiksowej Ligatura, więc nie neguję tego, że przedstawia dużą wartość. Po prostu ja nie jestem w staniej jej dostrzec i dlatego komiksowym laikom odradzam sięganie po Komarów.

 

Egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Sztukater.

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Komarów

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Bart Nijstad
  • Rysunek: Bart Nijstad
  • Tłumaczenie: Sławomir Paszkiet
  • Wydawnictwo: Centrala
  • Rok Wydania Polskiego: 4/2013
  • Tytuł Oryginału: Muggen
  • Rodzaj: Album
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 156
  • Format: 170x240 mm
  • Oprawa: Miękka
  • ISBN: 978-83-63892-14-2
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 44,90 zł
  • Papier: Offsetowy
  • Druk: Czarno-biały
  • Ocena: 2,5/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!