Thorgal: Louve - 2 - Dłoń Boga Tyra

Opis:

Łędina

Jeśli jakaś osoba miała wątpliwości co do decyzji twórców względem przegrody wiekowej odbiorców, dla których ostatecznie została przeznaczona seria, teraz się ich wyzbędzie. "Thorgal: Louve: Dłoń boga Tyra" - Yanna le Pennetiera, Romana Surzhenko wypada bardzo pozytywnie, jednakże pod niektórymi względami o wiele gorzej od poprzedniczki.

 

 

Francuski scenarzysta komiksów Yann Le Pennetier debiutował jako autor scenariuszy w magazynie komiksowym. Po poznaniu Didiera Conrada, stworzył wraz z nim: trzy albumy komiksów. Mężczyzna od trzech lat odpowiada za scenariusze do pobocznych albumów z przygodami Thorgala.

 

Roman Surzhenko debiutował jako rysownik komiksowej serii "Niezwykłe Przygody". Dwa lata później współpracował z norweskim wydawnictwem, które powierzyło mu stworzenie trzech komiksów. Podejmując wraz z Yannem Le Pennetierem współpracę nad spin-offem ze świata Thorgala, otrzymał pełne poparcie Grzegorza Rosińskiego.

 

Louve czuje się coraz bardziej przesycona otoczeniem i towarzystwem mieszkańców świata półboga Azzalepstöna. Dziewczynka nie jest osamotniona w swoich odczuciach, jednakże jest jedyną osobą, która może przywrócić stan rzeczywistości do normalności.

 

Tymczasem jej dzikie odbicie staje się coraz bardziej samowolne. Każdego dnia jest również coraz bliżej osiągnięcia celu, a przynajmniej tak mu się wydaje. W rzeczywistości dogania je śmierć, a kiedy ono umrze, prawdziwa córka Thorgala w żadnym wypadku nie otrzyma możliwości dorośnięcia.

 

Dopełniło się przeznaczenie, Louve uległa interwencją Azzalepstöna. Dziewczynka spędza czas na niewinnych zabawach z rówieśnikami mieszkającymi w jego świecie, ale nie pulsuje wszechobecnym szczęściem. Bez swojej drugiej połówki, której zawdzięczała wszystkie negatywne nacechowania, czuje się pusta i bezradna. Te same uczucia nękają jej przyjaciela. Chłopiec spędzając w tej rzeczywistości więcej czasu niż ona, czuje się jeszcze bardziej znużony i zmizerniały. Takim odczuciom zazwyczaj towarzyszą chęci do zmian, ale dwójce nie poprawia humoru prawda, której doświadczają. Jednakowoż jest ona powodem do działania, więc nie ma z nimi tak źle. Podczas ich knowań, druga połowa Louve buszuje po nieprzyjaznej nikomu krainie objawiając swoją podejrzliwość, arogancję i nieufność jedynej osobie nie chcącej ją zabić, którą tam spotyka. Jeżeli znowóż chodzi o Aaricię, to nie przestaje ona szukać swojej córeczki, tak samo jak nie przestaje odpędzać się od zalotnika z wioski. W obu przypadkach z pomocą przychodzi jej jeden z pomniejszych bogów, równie potężny, jak ci możnowładni, sympatycznie wyglądający i zawsze uśmiechnięty, Vigrid Nie on jeden będzie miał pieczę nad Louve. Dziewczynka spotka również Strażniczkę kluczy, będącą pomocną za pewną zapłatą. Prawdziwej córce z gwiazd, jak i jej samowolnej połowie, najtrudniej będzie przeżyć spotkanie z Fenrirem, ogromnym wilkiem pilnującym celu, do którego we dwie zmierzają.

 

Ziemia zamieszkana przez Azzalepstöna nadal nie doświadcza nienawiści i złości. Zamieszkujący ją ludzie żyją ze sobą w zgodzie i dostatku, a zwierzęta mogą swobodnie przechadzać się wśród nich nie obawiając się o swoje zdrowie. W idylli wszystko bez zmian. Gorsze stosunki zachowują mieszczanie wioski, gdzie pozostała Aaricia. Po opuszczeniu miejsca przez Thorgala, tamtejsze panie domów okazują swój brak sympatii do ukochanej wojownika. Nic jednak nie może przebić świata należącego niegdyś do boga wojen. Tamtejsze miejsce nie zaznaje blasku słońca, bogowie nie mają do niego wstępu, a zwierzyną stają się w nim ludzie. Pełne obrzydliwych stworzeń, uosabia sobą wszystko, co najgorsze i najbardziej obrzydliwe.

 

Pomijając długi początek, w którego skład wchodzą jedynie ilustracje, bez jakichkolwiek dialogów, scenariusz Yanna le Pennetiera prezentuje się naprawdę dobrze. Rzecz jasna, nie trudno dostrzec w nim pozbawionych spójności scen, niedociągnięć i braku wyjaśnień, względem niektórych posunięć, co miało miejsce już wcześniej. Zapoznani ze wszystkimi przygodami Thorgala ludzie, dostrzegą również to, że scenarzysta snuje co chwila jakieś historie lub retrospekcje względem twórczości zaprezentowanej w pierwowzorze uniwersum Jeana Van Hamme'a. W "Dłoni boga Tyra" twórca nawet posyła główną bohaterkę w miejsca odwiedzone przez jej ojca i zaznajamia ją z postaciami, które kiedyś wspomagały oboje rodziców. Jednakże mimo tego wszystkiego, historia dalej prze naprzód w szybkim tempie, a czytelnikowi pozostaje zaznajomienie się z jej dalszą częścią, jeżeli chce dowiedzieć się jaka będzie kulminacja całej sytuacji. Szkoda tylko, że już teraz nie zdarzyło się nic, co nie byłoby już wcześniej oczywiste.

 

W drugiej odsłonie kontynuacji cyklu, ilistracje Romana Surzhenko nie są już tak starannie i precyzyjnie tworzone, jak miało to miejsce wcześniej. Rysownik wyraźnie pogorszył stan swoich prac. Oczywiście trudno o to, żeby naprawił różnice, które już wprowadził, ale ciężko znaleźć inne wytłumaczenie, jak niedbalstwo, dla scen z oddali, które wyraźnie dominują na planszach i odbierają urok albumowi. Na szczytowe miejsce kpin zasługuje w szczególności, jedna z bardzo ważnych dla powieści postać, a mianowicie sam Fenrir. Ten, nawet w kluczowych momentach, ukazuje się jako wielki niczym wieżowiec cień, bez mas z szczęką i parą oczu pośrodku domniemanego pyska. Tak więc, oprócz okładki, nie ma się do czego doczepić. Ta, ze względu na swoją oszukańczą formę, również zasługuje na szczególną uwagę. Wszak, jeżeli odbiorca przed otwarciem tomu, spodziewa się głęboko żarliwego obszaru, będącego otoczką dla przygód odbicia córki dziecka z gwiazd, szybko zostanie wyprowadzony z błędu. Planszą towarzyszą ciemne, nocne zabarwienia i jaskrawe odcienie zieleni. Klimat, zaprezentowany na okładce, to jedynie przedsionek i tak nie prawdziwiej rzeczywistości.

 

Nie chcę uchodzić za osobę narzekającą na każdą komiksową odsłonę, która wpadnie mi w ręce, na co i tak może być już za późno, ale jestem zawiedziona fabularną oraz artystyczną stroną albumu. Czekałam na dostawę komiksu nie za długo, ale z niecierpliwością, i po podarowanym mu tytule spodziewałam się czegoś większego, niż zwyczajna kontynuacja historii i to jeszcze w takim stylu. Yann le Pennetier i Roman Surzhenko podkręcili mój zapał na zwieńczenie całej historii, jednak już teraz uświadomili, że będzie ona ostatnią częścią ich duetu, po którą sięgnę na bardzo, bardzo długo.

 

W mniemaniu twórców Louve pragnęła przygód jakie zaznali jej brat, matka, a w szczególności ojciec. Toteż dziewczynka coraz bardziej podąża śladami rodzinki, co nie ułatwia jej wyjścia z cienia bliskich. Widać, jak na otwartej dłoni, że Yann le Pennetier i Roman Surzhenko coraz bardziej naciskają na jej ojca, niż ją samą. To może nie wystarczyć do wzbogacenia tej postaci, ale dopiero ostateczna cześć rozwiąże wszystkie wątpliwości. "Thorgal: Louve: Dłoń boga Tyra" w tym nie pomaga.

 

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Thorgal: Louve - 2 - Dłoń Boga Tyra

Dodatkowe informacje:

  • Scenariusz: Yann
  • Rysunek: Roman Surżenko
  • Tłumaczenie: Wojciech Birek
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Rok Wydania Polskiego: 12/2012
  • Rok Wydania Oryginału: 2012
  • Tytuł Oryginału: Les Mondes De Thorgal: Louve: La Main Coupée Du Dieu Tyr
  • Tytuł Serii: Thorgal: Louve
  • Wydawca Oryginalny: Le Lombard
  • Gatunek: Komiks
  • Liczba Stron: 56
  • Format: A4
  • Oprawa: Miękka
  • Dystrubucja: 3
  • ISBN: 978-83-237-4794-9
  • Wydanie: I
  • Cena Z Okładki: 23,00 zł
  • Papier: Kredowy
  • Druk: Kolor
  • Ocena: 6/6

Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial