Przejdź do głównej treści

El Diablo


SCENARIUSZ: Lewis Trondheim

YodaHulk

 Komiks jako forma literacka jest dla mnie fascynujący. W zależności od osobistych preferencji można trafić zarówno na takie komiksy które będą się skupiać na dialogach i innych elementach słowa pisanego, jak i takie, które całkowicie z tego aspektu rezygnują, skupiając się wyłącznie na warstwie graficznej. To w sumie też w mojej opinii jest kluczowy element tego konkretnego medium, bo obraz nadaje w ten sposób dodatkowe warstwy interpretacyjne do opowieści. Tu można też zacząć dewagować nad tym jak autorzy różnych nacji stworzyli unikalne formy obchodzenia się z tym medium (czy to japońskie mangi, amerykańskie komiksy superbohaterskie, czy w końcu komiksy frankofońskie), niemniej to już temat na inną rozmowę. Więc w jaki sposób wypada tu „El Diablo” autorstwa Alexisa Nesme i Lewisa Trondheima?

Wydana nakładem wydawnictwa „timofcomics” opowieść zabiera nas w epokę wielkich odkryć geograficznych, gdzie śledzimy losy hiszpańskiej ekspedycji do Ameryki Południowej. Naszym protagonistą zostaje młody chłopak Jose, któremu ledwo co udaje się ujść z życiem od wyrzucenia za burtę. Punktem zwrotnym dla losów młodego chłopaka będzie spotkanie z niezwykłym stworzeniem zamieszkującym dżunglę, którego potomków będzie się określało mianem Marsupilami…

„El Diablo” u swojej podstawy jest prequelem do historii gatunku Marsupilami i zamieszkiwanej przez te zwierzęta krainy Palombii, stworzonych przez uznanego belgijskiego twórcę komiksowego AndréFranquina. Na przestrzeni ostatnich dwóch dekad kilkukrotnie różni twórcy na swój sposób interpretowali dziedzictwo Franquina, opowiadając historię z Marsupilami w roli głównej w ramach różnych scenerii i czasów. Jako że sam od dłuższego czasu chciałem się zapoznać z literacką formą opowieści o niesfornym duchu puszczy (moja dotychczasowa styczność z nim to jedynie adaptacja filmowa z roku 2012) to z miłą chęcią sięgnąłem po komiks opowiadający o pierwszym kontakcie białego człowieka z Palombią.

Od strony fabularnej mamy tu do czynienia ze stosunkowo klasyczną historią o „podboju” nowego świata przez konkwistadorów i rabowania jak największej ilości złota jak się tylko da. Żołnierze dowodzeni przez chciwego kapitana Santoro, to grupa kierująca się chciwością oraz szeregiem innych negatywnych pobudek, przez które tworzą się przeszkody na drodze naszego młodego bohatera. Stosunkowo szybko poznajemy też plemię Szahutów, wśród których znajdziemy córkę wodza o imieniu Amanita. Z perspektywy osoby, która za sobą ma już obcowanie z wieloma podejściami do opowiadania o konkwiście czy szukaniu mitycznego El Dorado komiks nie zaskakuje fabularnie. Nie uważam tego jednak za wadę, gdyż tytuł ten kierowany jest również do młodego obiorcy. Pod tym kątem wypada bardzo dobrze. Autorzy nie bali się pokazywać przemocy, a jednocześnie nie epatują nią. Antagonizmy między Hiszpanami a ludnością rdzenną przedstawiane są w sposób prosty, ale nie prostacki. Mam wrażenie, że dla czytelnika w wieku między 8 a 12 lat zaraz obok genialnej „Drogi do El Dorado” będzie to dobry punkt wejścia w ten okres historyczny.

Rzecz jasna nie mógłbym przejść obojętnie wobec świetnej kreski Alexisa Nesme. Tła są głębokie i wielokrotnie oddają mistycyzm i piękno południowoamerykańskiej dżungli. Dominuje tu zieleń we wszelkich odcieniach, a jednocześnie masa błękitu, czy to w postaci wód okolicznych rzek czy gwieździstego nieba. Poza Jose i Amanitą projekty postaci mają charakterystyczny styl, przypominający mi kreskówki z przełomu lat ’00 i ’10. Chłonięciu obrazu tej opowieści sprzyja wydanie jej w powiększonym formacie, za co chwała wydawnictwu (no i mamy tu twardą oprawę, co zawsze jest dla mnie wartością dodaną).

Podsumowując „El Diablo” to komiks, który zdecydowanie oceniam pozytywnie. Miło było zajrzeć do przeszłości Palombii i poznać genezę kontaktu białego człowieka z mitycznym Marsupilami. Historia, z którą miłe odczucia będzie miał w mojej opinii czytelnik zarówno młody, jak i stary. Jest to też dobry punkt wejścia w dalsze poznawanie uniwersum mocarnej „małpy” stworzonej przez André Franquina (nomen omen to samo wydawnictwo wydało bardziej dorosłe podejście do tej postaci w komiksie „Bestia”, z którym też planuję się zapoznać).

 

El Diablo

Informacje:

  • Scenariusz:
    Lewis Trondheim
  • Rysunek:
    Alexis Nesme
  • Tłumaczenie:
    Wojciech Birek
  • Wydawnictwo:
    Timof Comics
  • Rok Wydania Polskiego:
    2025
  • Gatunek:
    Literatura Piękna, Powieść, Komiks, Przygodowa
  • Liczba Stron:
    64
  • Papier:
    kredowy
  • ISBN:
    9788368259322
  • Wydanie:
  • Cena Z Okładki:
    60 zł
  • Ocena:
    4,5/6