Przejdź do głównej treści

Blade Runner. Tokio Nexus. Tom 1. Odejdź W Pokoju


SCENARIUSZ: Kianna Shore

atypowy

 Blade Runner to uniwersum, o którym słyszał niemal każdy. Nawet jeśli ktoś nie widział filmu Ridleya Scotta z 1982 roku, to z pewnością kojarzy neonowe miasto skąpane w deszczu, pytanie „czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” oraz motyw polowania na istoty niemal nieodróżnialne od ludzi.

Świat Blade Runnera wyrósł z prozy Philipa K. Dicka i stał się jednym z fundamentów cyberpunku. To rzeczywistość, w której megakorporacje mają większą władzę niż państwa, a granica między człowiekiem a maszyną jest boleśnie cienka. Replikanci- sztucznie stworzeni, biologiczni „ludzie” - wykonują niewolniczą pracę poza Ziemią. Gdy zaczynają wracać nielegalnie, do akcji wkraczają Blade Runnerzy- wyspecjalizowani funkcjonariusze, których zadaniem jest „dymisjonowanie” zbiegów.

Ale Blade Runner to nie tylko science fiction. To przede wszystkim filozoficzna opowieść o tożsamości, pamięci, wolnej woli i samotności w świecie zdominowanym przez technologię.

TOKIO ZAMIAST LOS ANGELES.

„Tokio Nexus” przenosi akcję do Japonii - i to cztery lata przed wydarzeniami znanymi z pierwszego filmu. To ciekawy zabieg. Uniwersum zostaje rozszerzone geograficznie i kulturowo, co daje twórcom większą swobodę.

Tokio w tej wersji nie jest kopią mrocznego, wiecznie mokrego Los Angeles. Owszem, są tu ciemne zaułki i neonowe szyldy, ale pojawiają się też jasne przestrzenie, światło dnia, kontrasty wizualne. To bardziej popkulturowa wizja Japonii - technologicznego hegemona z lat 80., niż duszny, noir’owy koszmar.

I tu zaczynają się schody.

Dla części czytelników ta zmiana będzie odświeżająca. Dla innych - osłabi klimat. Brakuje tej gęstości, tej klaustrofobicznej melancholii, która była znakiem rozpoznawczym filmowego pierwowzoru. Brutalność jest obecna, ale przez bardziej kolorową oprawę momentami traci swoją intensywność.

FABUŁA BEZ FAJERWERKÓW.

Oś historii opiera się na duecie: Mead - prywatnej detektywce z wojenną traumą - oraz Stixie, replikancie bojowym typu Nexus 6, który zdezerterował. Klasyczny motyw „buddy cop” zostaje tu przefiltrowany przez temat posthumanizmu.Na papierze brzmi to naprawdę dobrze.

Relacja człowieka zmagającego się z PTSD i maszyny, która wydaje się bardziej „żywa” niż ona sama, daje ogromne pole do eksploracji. I przez pierwsze strony rzeczywiście wciąga. Śledztwo w sprawie zaginionej kobiety szybko prowadzi do większej intrygi związanej z Tyrell Corporation i nielegalną produkcją replikantów.

Problem pojawia się w miarę rozwoju fabuły. Postacie, które początkowo wydają się wielowymiarowe, zaczynają tracić głębię. Zabrakło mi emocjonalnego ciężaru, który w Blade Runnerze powinien być fundamentem. To dobry komiks. Sprawnie napisany. Ale mnie nie porwał.

Być może to nie do końca moje uniwersum. A może forma, jaką proponują twórcy, nie trafia do mnie w pełni.

Strona graficzna zasługuje na osobny akapit. Mariano Taibo operuje stylem dynamicznym, czystym, momentami niemal filmowym. Kadrowanie bywa szerokie, panoramiczne, co dobrze oddaje skalę miasta. Neonowe światła, kontrasty barw, futurystyczna architektura - to wszystko działa.Tokio rzeczywiście żyje.

Jednocześnie kreska jest bardziej „współczesna” niż klasycznie noir’owa. Cienie nie dominują aż tak mocno jak w filmowym pierwowzorze. Kolor gra tu pierwsze skrzypce. Dla jednych będzie to świeże spojrzenie, dla innych - odejście od ducha Blade Runnera.

Nie można jednak odmówić rysownikowi warsztatu. Brutalne sceny są dynamiczne, emocje czytelne, a świat przedstawiony spójny wizualnie.

WERDYKT.

„Tokio Nexus – Odejdź w pokoju” to solidne rozwinięcie znanego uniwersum. Rozszerza świat, próbuje nadać mu nowy kontekst geograficzny i kulturowy, stawia na relację człowieka i replikanta. Ale dla mnie zabrakło tego „czegoś”. Tego egzystencjalnego ciężaru, tej melancholii, która sprawiała, że Blade Runner zostawał w głowie na długo.

To dobry komiks. Momentami intrygujący,jednak nie taki, do którego będę chciał wracać.Może gdyby klimat był gęstszy. Może gdyby postacie były bardziej niejednoznaczne.A może po prostu nie każdy świat, nawet tak kultowy, musi stać się „moim” światem.

 

Blade Runner. Tokio Nexus. Tom 1. Odejdź W Pokoju

Informacje:

  • Scenariusz:
    Kianna Shore
  • Rysunek:
    Mariano Taibo
  • Tłumaczenie:
    Maria Jaszczurowska
  • Wydawnictwo:
    Egmont
  • Rok Wydania Polskiego:
    2025
  • Gatunek:
    Literatura Piękna, Powieść, Komiks, Fantastyka
  • Liczba Stron:
    112
  • Papier:
    kredowy
  • ISBN:
    9788328169449
  • Wydanie:
  • Cena Z Okładki:
    79, 99 zł
  • Ocena:
    4/6