Sex: Letnie Uniesienia
Ostatnimi czasy zaczytuję się powieściami graficznymi. Nie jakąś tam specjalnie wielką ich ilością, kilkoma zaledwie, jednak parę z nich zrobiło na mnie całkiem spore wrażenie. Zdołały mnie mile zaskoczyć nawet mimo tego, że mniej więcej wiedziałem, czego mogę się po nich spodziewać, znałem ich bohaterów i światy, w jakich funkcjonowali. Jednakże przed lekturą komiksu „Sex. Letnie uniesienia" nie miałem najmniejszego pojęcia, co otrzymam w środku twardej okładki, poza – oczywiście –...