Przejdź do głównej treści

Komiksy

Alfred Górny, Arnold Mostowicz
Bartek Nostalgiczna ekspedycja     Kupiłem ostatnio „Ekspedycję" Mostowicza i Górnego, z rysunkami Polcha. Chyba każdy wie, o co chodzi. Zabierałem się do tego wydania bardzo długo, bo jednak oba tomy razem to stówka. Ale nie żałuję.   Od razu powiedzmy sobie szczerze – uwielbiam „Twarzą ku ziemi" Parowskiego, w wojsku namiętnie zaczytywałem się w kolejnych tomach „Spotkania w przestworzach", a Zajdel to dla mnie mistrz nad mistrzami. Wiecie już, co chcę powiedzieć? Lu…

Frank Miller
Bartek Twardy Franek, czyli czemu wolę coś innego     Dziś rano wstałem (co zdarza mi się notorycznie), bo obudziło mnie dziecię. Jest o 10 minut szybsze od budzika. Wyjąłem, nakarmiłem i przechodząc obok regału z komiksami zerknąłem sobie, jak zwykle (czeka go wymiana, bo za dużo już mam tego wszystkiego na tych kilku marnych półkach). No i wzrok mój padł na komiks „Hard Boiled", który mam od dłuższej chwili, a o którym kompletnie zapomniałem.   Mając na uwadze dotowa…

Cecil Castellucci
This Way     Kiedy 30-letni facet sięga po imprint dla nastolatek to często nie wie, czego oczekiwać i prawdę mówiąc ja też nie wiedziałem. Wiem, że z jakiegoś względu, może z powodu upływającego powoli czasu, lubię czasem zaliczyć taką obyczajówkę skierowaną do targetu o połowę młodszego ode mnie. Udało się świetnie chociażby z „Zagubioną duszą", która opowiadała o podobnej grupie. No, ale „Dusza" skierowana była do szerszej widowni.   „Plain Janes" Castellucci i Rugga to opowieść o grupc…

Grant Morrison
Bartek Szmatman I Syf   Sierpień 2008     Na blogu nie piszę za bardzo o Batmanie, bo od tego mamy z JAPONem podcast B180.   Ale czasem trzeba. A ostatnio kupiłem znowu sporo komiksów z Gackiem. Sporo dobrych, sporo bardzo dobrych, ale niestety kupiłem też potworka pod tytułem „Batman and son", w Polsce wydanego w wersji wykastrowanej przez Egmont. Być może to obcięcie połowy wyszło mu na dobre, bo pierwsza historia jeszcze jakoś, ledwo ale jednak…

Mathieu Gabella
Łędina Entuzjaści twórczości pisarza Jacka Piekary i Petera V. Bretta mogą poczuć się usatysfakcjonowani. W komiksie "Jednorożec: Ostatnia Świątynia Asklepiosa" - Mathieu Gabella, Anthony'ego Jeana łączą najbardziej interesujące aspekty ich pomysłów w jedną całość. Tak więc w tej powieści obrazkowej nie brakuje: brutalizmu, krwi, latających wnętrzności, stworzeń na wzór demonów, ludzi przypominających inkwizytorów, kościoła, tajemnicy oraz sporej ilości faktów historycznych…

Xavier Dorison
Łędina Seria o Thorgalu przestała być indywidualistką na rynku komiksowych opowieści ze świata Wikingów. I choć Asgard nie załapał się do uniwersum wcześniej wspomnianej serii, twórcy za wszelką cenę pragną udowodnić, że powinno być inaczej. W tej sytuacji bardzo pomocne są im księgarnie, które mimo postanowienia rządzących dziedzictwem pozostawionym przez Jeana Van Hamme i Grzegorza Rosińskiego, umieszczają pozycje obok siebie w tej samej wspólnocie.   Xavier Dorison debi…

Charles Burns
Bartek Czarna Dziura, Panie   Czerwiec 2008     To taki wiązany wpis, trochę o komiksie, trochę o pierdołach. Głównie o jednym konkretnym komiksie i głównie o okołokomiksowych pierdołach. Mogą być spoilery.   Kiedy wszyscy zdążyli się już spuścić, dokonać ewangelizacji i pogryźć, a kurz ekscytacji opadł i sprawa przycichła, ja kupiłem sobie wreszcie „Black Hole".   No i co? Tu drapię się w głowę z zakłopotaniem. Dobrze i źle jednocześnie…

Yoshihiro Tatsumi
Bartek Kobiety...   Należałoby to powiedzieć głosem aktora z reklamy. Tak przynajmniej myślę.   Kiedyś czytałem dużo więcej mangi. W chwili obecnej jakoś słabo odnajduję się w tym, co jest na polskim rynku i prócz pozycji rysowanych przez Ikegamiego, podupadającego gwałtownie „GTO" i coraz bardziej niepozytywnie zamotanego „Edenu" nie czytuję właściwie nic z pięknego kraju nad Pacyfikiem.   Dlatego informację o „Kobietach" z KG przyjąłem z zaciekawieniem i postanowiłe…

Arne Bellstorf
Bartek Do komiksu Bellstorfa przymierzałem się dwukrotnie. Pierwszy raz, w Empiku, odłożyłem na półkę. Niby wszystko fajnie, ale jakoś tak nie zaskoczyło. Na WSK, z kieszeniami wypchanymi grubym plikiem banknotów o niskich nominałach przeznaczonych na komiksy dałem się ponieść chwilowej euforii i w sumie dobrze się stało.   „Piekło, niebo" nie było zaskoczeniem, bo znałem je już z recenzji w sieci. Staram się unikać takich sytuacji, bo to tworzy we mnie pewne oczekiwani…

Daniel Clowes
Bartek Zbierałem się do tego wpisu prawie tak długo, jak do kupienia samego komiksu. Nie wiem, czemu kupiłem go dopiero teraz. Może dlatego, że kupuję stosunkowo mało komiksów innych niż te z przygodami Batmana (bez kitu, gacek to jakieś ostatnio nawet i 80% moich zakupów [byłoby inaczej, gdyby niektóre serie wychodziły tak regularnie, jak powinny]). Spojrzałem na niego na stoliku na konwencie i kupiłem.   W sumie, to chyba dobrze, że odczekałem tyle z lekturą. Zdąży…