Wpadka Sony

Opis:

sony-1

 

Sony, dziękujemy za waszą cierpliwość.

 

W ostatnich długich tygodniach byliśmy świadkami największej wtopy w historii gier komputerowych, której autorem było Sony. Wydawało mi się, że już widziałem wiele, ale czegoś takiego - to nie. Co tu dużo mówić, przez 26 dni Sony straciło ogromną ilość lojalnych graczy i prestiż. Czy uda im się to odzyskać? Wątpię! Więc co dalej będzie z tym Sony?

 

sony-2

 

Chyba wszyscy znają tę historię. Grupa hackerów włamała się na serwery Sony, co spowodowało wyłączenie bardzo istotnej usługi [i nie tylko] dla graczy, czyli Playstation Network. Czy Sony pozbiera się po tym incydencie? Patrząc na to, ile po drodze zaliczyła mniejszych wpadek - wątpię; oto czemu.

 

Chyba najbardziej denerwującą w tym wszystkim była polityka informacyjna Sony, a bardziej jej brak. Do tego mam najwięcej zastrzeżeń. Ktoś, kto bierze miliony za doradztwo PR [ciekawe czy go zwolnili?] chyba stwierdził, że najlepiej będzie udawać, że nic się nie stało. Czy on myślał, że jak PSN nie działa kilka dni to nie powoduje to gracze się nie zaniepokoją czy wkurzą? Awaria zdarzyła się w najlepszym dla graczy okresie, czyli podczas Świąt Wielkanocnych - a podczas świąt, wiadomo - można nadrobić zaległości w graniu.
Mijają 24h, 48 h - żadnych informacji o przerwach konserwacyjnych nie ma, a Sony milczy. Ciekaw jestem, czy do Sony docierały wszystkie te teorie, które można było znaleźć w Internecie? Czy zdawali sobie sprawę z tego, jak ludzie się wkurzali z tego powodu, a kilka takich opowieści dotarło do mnie? No chyba nie, bo gdyby tak było, to o wiele szybciej zostalibyśmy poinformowani, że doszło do włamania, w wyniku którego wykradziono dane osobowe wraz z numerami kart kredytowych. Przepraszam bardzo. Coś tu jest nie tak. Najpierw milczycie jak grób, a potem informujecie, że to, co w naszych danych jest najbardziej istotne, jest w posiadaniu hackerów? Oczywiście pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było zablokowanie karty kredytowej i cieszę się, że blokada i wydanie nowej karty akurat w pewnych bankach jest za darmo, bo słyszałem, że w innych trzeba za to płacić [czy ktoś za to zwróci pieniądze?]! Przeraża mnie, że złodzieje przez tydzień mogli mieć dostęp do mojego konta. Mega słabe jest to, że gracze zostali poinformowani po tak długiej zwłoce, choć ja uważam, że powinno to nastąpić juz wtedy, gdy pojawiły się pierwsze podejrzenia, że mogło dojść do kradzieży danych. Sony może się cieszyć, że żadne konto nie zostało opróżnione [nie słyszałem o takich przypadkach], bo dopiero wtedy byłaby miazga. Nie zmienia to faktu, że prędzej palma mi na dłoni wyrośnie, niż drugi raz wam podam numer karty kredytowej. Podejrzewam, że z takiego samego założenia wyszło też wielu innych graczy. Możecie umieścić jeszcze 10 filmików, w których przepraszacie i dziękujecie za moją cierpliwość i zrobicie wszystko, żeby w najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach odzyskać moje zaufanie, ale niestety to już nie nastąpi prawdopodobnie nigdy. Gdyby ktoś miesiąc temu mi powiedział, że do takiego historycznego włamu mogłoby w ogóle dojść, wyśmiałbym go. Teraz mnie, i nie tylko mnie, nikt nie przekona, że sytuacja się nie powtórzy. Będzie trzeba posługiwać się kartami zdrapkami i lepiej, żeby były szeroko dostępne w sklepach.

 

sony-3

 

Gdy już wszystko wyszło na jaw, polityka w sprawie awarii Playstation 3 nie poprawiła się. Pisanie farmazonów, że pracujemy 24h na dobę, jakoś mnie nie przekonywały. Dochodziło czasami do komicznych sytuacji. Pierwszy raz byłem świadkiem, że pod lakonicznym komunikatem zapewniającym, że pracujemy nad rozwiązaniem problemu, w 10 tyś. komentarzy na Facebooku 90% z nich dotyczyło tropheów i każdy się pytał co z nimi. Dziwne, że ktoś widząc taką sytuację, nie wpadł na pomysł by wydać po kilku godzinach kolejnego komunikatu mówiącego, że wasze Trophies są bezpieczne. Tak samo było z datami, kiedy usługa PSN z powrotem ruszy. Ile było dyskusji na forach mających na celu rozszyfrować znaczenie słów "pełna funkcjonalność powróci do dnia...." Czy ktoś nie mógł zapanować na tym, by było jedno źródło informacji w tej kryzysowej sytuacji? Czy to naprawdę jest takie trudne? Bo sytuacja, że różni przedstawiciele Sony mówią czasami sprzeczne ze sobą komunikaty jest nieporozumieniem. Jak już wypisałem główne zastrzeżenia dotyczące Sony nie można nie wspomnieć o Sony Polska. Też nie lepsi. Może nawet gorsi? Gdy trwała cisza informacyjna parę osób zadzwoniło na infolinię Sony Polska spytać się, czy numery kart kredytowych są bezpieczne i uzyskały informacje, że jak najbardziej tak. Dobra, mogli nie wiedzieć, ale to, co potem zrobili, to już woła o pomstę do nieba. Gdy pojawił się komunikat opisujący całe zdarzenie, Sony Polska postanowiła wrzucić treść tego do google translatora i umieścić na swoim blogu. Nie było nikogo, kto by mógł poświęcić 15 minut swego czasu i przetłumaczyć to na polski? Chyba nie. Bo przecież nam za to nie płacili! Niezrozumiałe dla mnie też były zmasowane reklamy Playstation 3 i PSP w TV. Rozumiem, że okres komunii to dla was złote żniwa, ale jak można zachęcać ludzi do kupowania czegoś wiedząc, że pewne rzeczy są niedostępne i nie wiadomo kiedy będą, a przecież tak przez pewnie czasbyło. Myślicie, że wyjdziecie na takim postępowaniu na plus? Nie myślałem, że Sony Polska posunie się aż do takiego cynizmu. Tutaj pojawia się kolejny bardzo ważny problem, który warto poruszyć przy okazji tej awarii. Chodzi mi o odpowiedzialność polskich przedstawicielstw. Może drodzy posłowie czas zmienić trochę prawo i podyskutować o prawach graczy w takich sytuacjach, a nie tylko o szkodliwości gier komputerowych. Bo ta sytuacja pokazała, jakie wygodne wymówki ma polskiej przedstawicielstwo Sony w Polsce. Generalnie - co złego to nie my. My [Sony Polska] nie mamy wpływu na to, że PSN nie działa, że sprzedajemy produkty o których wiemy, że nie działają w pełni. Jak macie jakiś problem to zgłoście się do kogoś innego, a nam dajcie spokój. Jedyne, na co nas stać, to marne tłumaczenie na stronie www. Mam taki pomysł, a bardziej myśl: może podczas następnej takiej sytuacji gracze powinni się zgadać i pierwszy raz zrobić jakiś pozew grupowy, żeby ktoś zauważył, że z graczami to pewnych numerów nie można robić. To samo dotyczy też Microsoftu i Nintendo. Bo jakby ich przycisnąć do ściany, to by się okazało, że to tak naprawdę firmy PR i nie można ich do żadnej odpowiedzialności pociągnąć.
A chyba tak nie powinno być! Sprzedajesz konsole na terenie PL, nie działa Live, nie działa PSN, to gracze powinni być ostatnimi, którzy powinni martwić się, co będzie dalej. Bo u nas jest hulaj dusza, piekła nie ma. Ciekawie musiało być w wielu polskich domach, gdy już do otrzymanej na komunię PS3 podłączyło się wszystkie kabelki i jakoś konto na PSN nie można było aktywować. No, ale w Polsce winnych takiej sytuacji jak zawsze nie ma, bo my jesteśmy tylko od sprzedawania kitu ludziom, że wszystko jest ok.

 

sony-4

 

A z niedzieli na poniedziałek kolejną szopkę mieliśmy na polskim podwórku. Ludzie wydali ciężko zarobione swoje pieniądze na wersję kolekcjonerską Wiedźmina 2 i wydawało im się, że będzie tak, jak producent zapewnił i będą mogli zagrać 24 h wcześniej niż inni. Z różnych powodów z 24h zrobiło się 12 h i jak zawsze winnych nie ma. Bo tego nie było w licencji, nigdzie nie było napisane i tak dalej. Więc jeszcze raz powtórzę. Może zamiast wypisywać swoje wątpliwości w komentarzach, polscy gracze w podobnej sytuacji powinni się zgadać i już o 7:00 mieć gotowy wniosek o pozew grupowy i wnieść go do sądu. Może tej sprawy nie udałoby się wygrać, kto wie. Ale jakby o 7:00 do siedziby CDP doszła informacja, że wpłynął pozew przeciwko nim za niedotrzymanie obietnicy, to może wtedy by to ich czegoś nauczyło. A tak, to zawsze można na stronie WWW napisać sorry przez jedno r. Bo to załatwia sprawę! Sony straciło moje zaufanie i będzie ciężko im je odbudować. Niektórzy piszą, że straty tego koncernu sięgają 24 mld $, ale moim zdaniem straty są o wiele większe. Nie jest tajemnicą, że wielu graczy posiada PS3 i Xboxa 360 w domu i ciekawi mnie, ile osób po tej awarii przeszło na konsolę Microsoftu. 2-3 dni treningu i pad do X Boxa nie robi się aż taki unfriendly. A niektórzy są uzależnieni od grania w sieci. Mogę sobie wyobrazić, że niektórzy wściekli na brak możliwości grania online polecieli do sklepu i sobie kupili X Boxa 360! Może kiedyś uda się ustalić, ile osób przeszło na drugą stronę mocy :) Dlatego Sony wpadło na pomysł rekompensaty pod tytułem Welcome back". Każdy gracz, który miał PSN przed 20 kwietnia dostanie listę 6 gier, z których będzie mógł na stałe wybrać sobie dwie. Do tego każdy dostanie PSN+ na jeden miesiąc, a ci, co mieli to wcześniej dostaną dodatkowy jeszcze jeden. Sama usługa nie powala, o czym pisałem tutaj. Lista gier jest do zaakceptowania, ale wyobrażam sobie, że wielu graczy ma je wszystkie. Co z nimi? Lepszy moim zdaniem byłby jakiś bon albo zapowiedzieć, że najbliższy exclusive Sony będzie dla graczy za darmo. Przesadzam? A czy Sony nie przesadziło z rozmiarami tej awarii?
Nie jestem pewien, czy uda się Sony wyjść z tej całej sytuacji z twarzą. W pewnym momencie rozpoczęła się spirala błędów i był taki moment, że sądziłem, że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, po czym następnego dnia dowiadywałem się, że gorzej jednak może być.

 

sony-5

 

Czas pokaże. Jak na razie macie u mnie spory minus i brak zaufania. Nie zrobiliście nic, co by było dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Wasze dotychczasowe działania to takie wymagane minimum.
Czas pokaże, czy będzie was stać na jakieś ruchy, które choć trochę
odbudują utracone zaufanie i to coś, co mieliście przed tą awarią!

 

Ps.A wy jak bardzo byliście wkurzeni na Sony?

 

By: http://gamesworld.blox.pl

Szczególne podziękowanie za udostępnienie artykułu Redakcji GamesWorld

Podziel się!

Okładka gry:

Wpadka Sony

Dodatkowe informacje:

  • Ocena: -

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.