Papua. Z Wyspy Na Wyspę

Opis:

Sylfana

Gra planszowa „Papua: z wyspy na wyspę” autorstwa Grzegorza Rejchtmana to zdecydowanie rozrywka na najlepszym poziomie, praktycznie dla wszystkich zainteresowanych, oprócz najmłodszych dzieci. Jak dowiadujemy się z informacji umieszczonych na pudełku, rozkoszować się tą grą mogą już ośmioletnie dzieci. Gra więc jest uniwersalna i dopasowana zarówno do potrzeb, jak i umiejętności różnych osób. Autor tej „planszówki”, dzięki określonym atrybutom dostosowuje poziom rozgrywki właśnie do wieku, a także kompetencji, takich jak: szybkość myślenia, spostrzegawczość, czy wyobraźnia. Dlatego też, oprócz wersji dla dzieci otrzymujemy także podwójne „kartoniki – mapy” z wyspami, na których to z jednej strony umieszczone są łatwiejsze kombinacje (plansze „A”) oraz trudniejsze (plansze „B”). To od nas zależy, a właściwie od graczy, którą opcję wybierzemy. Możliwe jest także mieszanie wersji, jeśli jedni gracze, chcą stratować z łatwego poziomu, a inni pragną szkolić swoje umiejętności w oparciu o trudniejsze konstrukcje.

 

Głównym i właściwie jedynym zadaniem tej gry jest połączenie wysp znajdujących się na planszach za pomocą fragmentów mostów, które wyginają się w różne strony – jedne są proste, inne bardziej zakręcone, krótsze i dłuższe. Do wyboru mamy trzynaście takich urywków, które należy odpowiednio dopasować. Na kartonikach oznaczonych literką „B” znajdują się przeszkody, które trzeba jeszcze dodatkowo ominąć. W grze liczy się zatem refleks i co za tym idzie, jak najszybsze ułożenie mostów. Jeśli któryś z graczy zdoła jako pierwszy ułożyć całą trasę musi wymówić na głos słowo „Papua.”

 

Zaczynając od strony technicznej, gra planszowa prezentuje się znakomicie. Wykonana jest dokładnie i sumiennie, elementy ją tworzące wykonane są z trwałych materiałów. Nawet maleńkie elementy wspomnianych mostów to twarde kartoniki, które ciężko połamać. Sam karton, który stanowi oprawę tej „planszówki” jest bardzo kolorowy, ciekawy wizualnie i zdecydowanie może przyciągać wzrok. Tonacja opakowania wpada w kolory błękitu, a elementem najbardziej barwnym jest tutaj ryba umieszczona z przodu. Cała ta wizualizacja może kojarzyć się właśnie z jakimiś egzotycznymi, ciepłymi wyspami – można zatem śmiało powiedzieć, że tematyka gry jak i wygląd są kompatybilne i spójne. Z tyłu opakowania odnajdujemy najważniejsze informacje o grze – mamy wzmiankę o autorze gry, wspomniane zostaje, ile różnych kombinacji ma opisywana rozrywka. Innymi słowy – już zapoznając się z informacjami zawartymi na zewnątrz opakowania, możemy podjąć świadomą decyzję o zakupie. Nie jest to zdecydowanie „królik w kapeluszu”. Wszystko wydaje się być jasne, klarowne i zrozumiałe. Sama gra również należy do spójnych, a jej zasady są raczej proste. Instrukcja szczegółowa umieszczona w środku bardzo dobrze tłumaczy reguły, tak że nawet ośmioletnie dzieci będą w stanie je zrozumieć.

 

Co do samej rozrywki, jaką może nam zaproponować Grzegorz Rejchtman, to zdecydowanie nie ma takiej rzeczy, do której można się przyczepić. Gra, dzięki swojej prostocie i ciekawym motywie przewodnim, zdecydowane zachwyca. Ja, jako laik w kwestii gier planszowych, jestem wręcz zafascynowana „Papuą”. Praktycznie każdy wieczór, wraz z całą rodziną, spędzam na budowaniu mostów między wyspami. Muszę codziennie wygospodarować chociaż pół godzinki na kilka zagrywek, tak aby podnieść sobie poziom adrenaliny. Należy zaznaczyć, że choć gra ma proste zasady, to wcale do prostych nie należy. Czas wywiera na nas tutaj presję, a jeśli nie mamy dosyć dobrze rozwiniętej wyobraźni konstrukcyjnej rozrywka ta może nas dosyć mocno przeczołgać. Oczywiście systematyczna gra może poprawić nasze możliwości i predyspozycje, jeśli tylko będziemy w stanie się skupić i nie poddawać po pierwszych porażkach. Na sam koniec warto wspomnieć, że gra nie należy do rozgrywek losowych – rzeczywiście wygrywa tutaj gracz najlepszym refleksem i zmysłem skojarzenia. Losowość jedynie może wieźć prym w momencie, jeśli uznamy zróżnicowaną ilość punktów na żetonach, które dostaje się za wygraną pojedynczą zagrywkę. Jednak to, czy zdamy się na los, czy jednak rzeczywiście najważniejsze okażą się umiejętności graczów, zależne jest tylko od nas.

 

Grę mogę polecić z czystym sumieniem wszystkim zainteresowanym. Jest to genialna rozrywka dla całej rodziny, może być także „czasoumilaczem” w trakcie rozmaitych imprez, czy spotkań towarzyskich.

Opis Wydawcy

Najnowsza gra autora bestsellerowego „Ubongo”.

 

Każdy gracz otrzymuje plansze zadania z egzotycznymi wyspami. Trzeba je jak najszybciej połączyć mostami! Gracze mają do dyspozycji fragmenty konstrukcji o różnych kształtach i długości. Buduj, obracaj, przekręcaj i kombinuj z ustawieniami mostów. Uważaj na wulkany! Kto najszybciej rozwiąże swoją łamigłówkę, zdobywa szacunek miejscowych Papuasów i punkty zwycięstwa. Trzy poziomy trudności pozwolą dostosować grę do wieku i umiejętności graczy.

 

Elementy gry:
-32 dwustronne plansze zadań (128 zwykłych, 128 trudnych, 1024 zadania w łatwiejszym wariancie gry np. z młodszymi graczami)
-52 kafelki mostów (po 13 w każdym kolorze)
-4 pionki
-8 żetonów bonusowych
-4 żetony wulkanów
-Spinner
-kostka

Podziel się!

Okładka gry:

Papua. Z Wyspy Na Wyspę

Dodatkowe informacje:

  • Autor: Grzegorz Rejchtman
  • Tytuł Oryginału: Papua. Z Wyspy Na Wyspę
  • Wydawca: Egmont
  • Premiera Polska: 2020
  • Gatunek: Gry LogiczneGry Towarzyskie
  • Format: 300 x 300 x 70 mm
  • Liczba Graczy: 2-4
  • Czas Gry: ok. 25 min
  • Przedział Wiekowy: od 8 lat
  • Ocena: 6/6
  • ISBN: 5903707560035

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial