Gretchiny

Opis:

Uleczkaa38

Witaj przygodo, witaj szalony wyścigu, witaj fascynujący, ale też i jakże brutalny świecie Warhammera 40,00! Tak oto brzmią słowa wprowadzenia do wspaniałej zabawy w postaci niezwykle intrygującej gry karcianej pt. "Gretchiny", autorstwa duetu Roberto Fraga i Yohan Lemonnier. Gry, która proponuje nam sobą wzięcie udziału w szalonym wyścigu u boku nie mniej zwariowanych zielonych potworków, które uwielbiają ścigać się we własnoręcznie zbudowanych pojazdach, powstałych ze wszystkiego, co tylko wpadło im pod rękę;) Cóż.. - zatem zaczynajmy!

 

Nasi dzielni i wielce szaleni zieloni bohaterowie, ścigają się tu z zawrotną prędkością, używają wszelkich możliwych i absolutne nie etycznych środków do zwycięstwa - m.in. strzelanie z wymyślnej broni, jak i też rozbudzają emocje kosmicznych widzów do czerwoności! Tutaj zasady gry i postawa far play, schodzą absolutnie na drugi plan, by nie rzec - na trzeci:) Tyle w teorii, gdyż praktyka jest jeszcze efektowniejsza, o czym przekonacie się już za chwilę:)

 

Najpierw jednak sprawdźmy, co znajdziemy w pudełku z grą... A tam kryją się następujące elementy: 95 kart Terenu/gry (awers to karta Terenu, rewers gry (ataku) , 15 kart Kraterów, 7 Paneli graczy (z opisem zdolności danego Klanu na rewersie), 4 efektowne wyścigowe Fury - tzw. "buggies", 4 znaczniki fur odpowiednim kolorze, 12 znaczników płomieni, 12 kości do gry oraz pięknie wydana instrukcja. I tu trzeba zaznaczyć, iż każdy z elementów tej gry prezentuje się niezwykle okazale, pięknie pod kątem plastycznym, barwnie i niezwykle filmowo, co jest zasługą odpowiedzialnego za opracowanie graficzne tego projektu - Bascu.

 

Zanim zaczniemy rozgrywkę, musimy najpierw poczynić odpowiednie przygotowania do zabawy. Polegają one przede wszystkim na wyłożeniu kart Terenu (stroną ataku do dołu), obok nich kart Kraterów, a następnie podobnie i znaczników płomieni. Kolejnym krokiem jest wybranie swojego panelu gracza (awers jest neutralny, rewers wyposażony w zdolności klanu i ta druga opcja sugerowana jest dla dalszych partii gry, gdy już nabędziemy większego doświadczenia). Dalej każdy z 4 uczestników gry wybiera swoją furę (uprzednio sami musimy ją złożyć, co sprawia nam mnóstwo frajdy) i odpowiadający jego barwie znacznik, który umieszczanym w lewym górnym roku panelu gracza, ja i również otrzymujemy trzy kości gry. Przed rozpoczęciem gry umieszczamy 4 fury w jednej poziomej linii, oznaczającej punkt startu, zaś metę ustawiamy w punkcie znajdującym się w odległości 7 kart długości (tak, tak odmierzamy niczym kroki) gry, od naszych fur. Przed furami rozkładamy zaś po jednej karcie terenu, tak by po bokach znajdowały się jeszcze pojedyncze dodatkowe karty. Teraz pozostaje rozdać nam po 5 kart z tali ataku, tak byśmy my widzieli tylko ich terenową stronę, a pozostali uczestnicy stronę ataku. I cóż.. - zaczynamy!

 

Sama gra opiera się na bardzo prostych, jasnych i w pełni zrozumiałych zasadach. Otóż każdy z graczy bierze swoje trzy kości w rękę, a następnie wszyscy na raz nimi rzucają i obserwują rezultat... Kośćmi możemy rzucać tak długo i tak wiele razy, aż my lub inny z graczy będzie w pełni zadowolony z rezultatu i krzyknie głośno "Waaagh!". Wówczas pozostali trzej gracze umieszczają kości w dowolnym układzie w swoim panelu, zaś gracz który krzyknął "Waaagh!", rozpatruje swoje kości od strony lewej do prawej i tak też porusza się swoją furą. Gdy wykona swoje trzy ruchy, przychodzi czas na kolej gracza znajdującego się po jego lewej stronie, itd... Po ruchu ostatniego z nich, rozpoczyna się nowa tura na tych samych zasadach...

 

Co do kart terenu, to są one bardzo zróżnicowane i pokonanie ich zależy tyleż od wyniku rzutu naszymi kośćmi, jak i też od losowości przydzielania owych kart przed naszą furą. Najprostsze są karty otwartego terenu, przez który przejedziemy bez żadnego problemu. Gorzej jest z pozostałymi kartami, których to pokonanie wymaga od nas użycia jednej z akcji. Niektóre karty będą wymagać od nas doboru kart z puli, inne pozbycia się części z naszych karcianych zasobów, zaś jeszcze inne pozwolą nam "pożyczyć" interesujące nas karty od innych graczy:)

 

Co do kości i rezultatów ich rzutów, to mogą oferować nam one skręt po skosie w lewo, skręt w po skosie prawo, strzał do przeciwnika bądź też elementu terenu (największa frajda), dobranie dwóch kart na rękę, udzielenie przez innego uczestnika gry odpowiedzi na pytanie o ilość kart wystrzału na naszej ręce (które widzą tylko inni gracze), jak i też użycie akcji klanu (w przypadku gdy zdecydowaliśmy się na ten wariant gry). Warto tu wspomnieć również o znacznikach płomieni, czyli celnych strzałach innych graczy, które umieszczamy na naszej furze. Trzy znaczniki zmuszają nas do odrzucenia naszych kart z ręki, jak i też pozbywają nas ruchu. Zwycięzcą całej gry zostaje ten z graczy, który dojechał swoją furą do mety - czyli ostatniej, siódme linii kart, jako pierwszy! Uff - tyle o zasadach, które wbrew pozorom nie są tak skomplikowane, jakby początkowo mogło się wydawać:)

 

Sama rozgrywka upływa nam niezwykle szybko, ciekawie i przy udziale wielkich emocji. Trudno by było inaczej, gdy oto nie tylko skupiamy się na pokonaniu trudnego, zaskakującego i obfitującego w liczne pułapki terenu, ale też zewsząd jesteśmy atakowani podstępnie przez pozostałych graczy (gdy my atakujemy, to oczywiście jest całkiem inna historia)! Emocje są wielkie, śmiechu co niemiara, żyłka rywalizacji nie opuszcza nas choćby na krótką chwilę! Od strony technicznej gra również prezentuje się bardzo okazale, nie sprawiając żadnych kłopotów, nie powodując wątpliwości i nie wywołując dyskusji na temat zasad gry, czy też choćby nie pozwalając na własne interpretacje reguł, co zawsze jest bardzo problematyczne w przypadku takich gier. Każdy ruch, każda decyzja i każda sekwencja gry ma tu swój regulaminowy punkt, jak i też zostały dopracowane przez autorów pod każdym względem.

 

Raz jeszcze warto wyrazić uznanie dla strony plastycznej tego produktu, który prezentuje się naprawdę zjawiskowo. Piękne kolory, niezwykle malownicze ilustracje kart, cudowne rysunki zielonych Gretchinów oraz genialne wyścigowe pojazdy - wszystko to karmi nasze oczy, zachwyca naszą wyobraźnię i pozwala cieszyć się tym wyjątkowym klimatem Uniwersum Warhammera. Dodatkowo elementy te cechuje także duża funkcjonalność i solidność wykonania, która zapewni nam przyjemność cieszenia się tą grą przez bardzo, bardzo długi czas. I wreszcie okładka tej gry - wspaniała, filmowa, hipnotyzująca nas od pierwszej spojrzenia!

 

Planszowa gra "Gretchiny", to doskonała propozycja dla wszystkich miłośników gier spod znaku akcji, zmagań wyścigowych i szeroko rozumianej fantastyki! Wielkie emocje, masa dobrej zabawy i adrenalina rywalizacji - oto co wypełnia czas obcowania z tą pozycją. Gra ta idealnie sprawdzi się zarówno przy spotkaniu z dobą grupą znajomych, jak i też w trakcie rodzinnego spędzaniu wspólnego wieczoru w domowym zaciszu. Polecam - świat Uniwersum "Warhammera 40,00" jest zbyt wyjątkowy, by nie odwiedzić go za sprawą tej gry!

Podziel się!

Okładka gry:

Gretchiny

Dodatkowe informacje:

  • Autor: Roberto Fraga, Yohan Lemonnier
  • Tytuł Oryginału: Gretchinz!
  • Ilustracje: Albert Monteys
  • Wydawca: Black Monk
  • Premiera Polska: 2018
  • Gatunek: Gry Karciane
  • Liczba Graczy: od 2 do 4
  • Czas Gry: 30 minut
  • Przedział Wiekowy: od 8 lat
  • Ocena: 6/6

Galeria:

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!