Batman - Początek

Zwiastun:

Opis:

Power Metal Warrior

Któż z nas nie kojarzy postaci Batmana? Któż z nas nie wychował się na komiksach, bajkach czy też filmach związanych z tą postacią? Dla jednych jak i dla mnie jest to najlepszy superbohater jaki się pojawił w komiksowym świecie, a dla drugich jest to kolejny mało wyraźny bohater, który właściwie nie ma jakiś super mocy. Jedno jest pewne, jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych superbohaterów, którzy walczą ze złem, jest to jeden z najbardziej dochodowych postaci. To też było pewne, że kiedyś zostanie wskrzeszony na nowy, zrealizowany na nowo i dopasowany do standardów współczesnego widza. Czy powrót do tematyki mrocznego rycerza i przestępczego Gotham City okazało się dobrym pomysłem?

 

Patrząc na sukces całej serii złożonej z trzech części jakie nakręcił Christopher Nolan i ich zyski oraz popularność, można dojść do wniosku, że był to strzał w dziesiątkę. Wytwórnia Werner Bros dokonała znakomitego odkurzenia serii o jednym z najciekawszych superbohaterów, który za dnia jest bogaczem, który dba o dobre imię i spędza czas w bogatych restauracjach, u boku pięknych kobiet, a w nocy przybiera strój mrocznego rycerza, który walczy z światem przestępczym, który wykorzystuje swoje gadżety, które stanowią źródło jego mocy, podobnie jaki umiejętności walki wręcz do zwalczania zła i bronienia niewinnych ludzi miasta Gotham City. Jestem jednym z tych ludzi, którzy wychowali się na filmach Tima Burtona i zarówno „Batman" jak i „Batman; Powrót" to dzieła znakomite o mrocznym klimacie z znakomitą grą aktorską. Były to filmy takie przesiąknięte komiksowym światem co było widać choćby po charakteryzacji Batmana, czy Jokera. Jednak miały niezwykły klimat i były ciekawym widowiskiem. Jednak kolejne części jeszcze bardziej były komiksowe i ocierało się to o kicz i parodię Batmana. Gwoździem do trumny był „Batman i Robin" i po tym filmie porzucono świat batmana na prawie 8 lat. Batman jest postacią znaną, to też widać jak dobrze sprzedawały się inne postacie Warner Bros postanowił wskrzesić Batmana, opowiedzieć historię na nowo i sprawić, że zyska ta postać właściwy blask. Historia była, no bo i komiksów o Batmanie nie brakuje, trzeba było zebrać odpowiednią ekipę. Za odświeżenia batmana wziął się reżyser i scenarzysta Christopher Nolan, znany z takich filmów jak „Memento" czy „Bezsenność". Jaki miał plan Christopher? Postanowił opowiedzieć historię Batmana od początku, odpowiadając widzowi i fanom na takie pytania, które zawsze gdzieś tam się nasuwały, a więc skąd ta fascynacja nietoperzami u Bruce'a Wayna, skąd się wziął pomysł na sygnał świetlny i dlaczego zawsze Bruce miał kryjówkę w grocie? „Batman – początek" to początek zupełnie innej serii o Batmanie, to nowy początek. Serii, która jest mniej komiksowa, a bardziej wpisująca się w trend współczesnego kina akcji, kina który musi mieć wszystko jakiś logiczny sens, wszystko musi mieć jakieś wytłumaczenie i ta seria, jak i ten film zostały bardzo postawione, aby były jak najbardziej realne. A więc wszystkie gadżety i ich historia zostaje sensownie wyjaśniona. Siłą „Batman – początek" jest to że film faktycznie jest w miarę realny, mniej komiksowy, mroczny i przemyślany. Christopher Nolan z robił z historii o Batmanie prawdziwe mocne kino akcji, gdzie są pościgi, bijatyki, czy strzelaniny, ale nie jest to typowe kino akcji, bo mamy superbohatera, jego narodziny. Pokazanie jak głównego bohatera na różnych etapach życia: jak był małym dzieckiem, jak zginęli jego rodzice, jak był przestępcą, jak był człowiekiem szukający zemsty na człowieku, który zabił jego rodzinę i w końcu człowieka, który zostaje uczniem Ligi Cieni, która przywraca bohatera do pionu. Fabuła jest mocną stroną tego filmu, bo jest złożona, pełna różnych ciekawych wątków, jednak pojawiają się nieco słabsze momenty jak szkolenie Bruce'a czy wątek miłosny z Rachel (Katie Holmes). Jednak jak przystało na film Nolana mamy nie tylko dobrze nakręcony pod względem techniczny film, nie tylko wciągający fabularnie film, ale miłe dla oka widowisko pod względem akcji, czy też aktorstwa, która jest tutaj na bardzo wysokim poziomie. Chritian Bale, który przytył do roli Bruce'a/Batmana 40 kilo jest jednym z tych najlepszych aktorów ostatnich lat, o czym może świadczyć ostatnio otrzymany Oscar, a w roli batmana wypada znakomicie, jakby ta postać była mu pisana. Znakomicie wypada też Micheal Caine w roli Alfreda, Morgan Freeman Luicius Fox, którzy wprowadzają nieco elementu humorystycznego do filmu. Zapada w pamięci też tom Wilkinson w roli gangstera Falcone, jednak z tych wszystkich wielkich gwiazd na największe uznanie zasługuje Cillian Murphy, który znakomicie zagrał Doktora Crane'a /Stracha na wróble, to szaleństwo, ta inteligencja przyprawia o grozę. Każdy z tych elementów sprawia, że film Nolana odświeżył Batmana i sprawił, że znów zyskał należyty blask.

 

„Batman – Początek" to znakomite kino akcji, które zapewni niesamowitą rozrywkę fanom Batmana, ale także tym co cenią dobrym, rozbudowany o wielu wątkach film, z wciągającą fabułą, z nieco mrocznym klimatem, imponującą oprawą techniczną i wysokiej klasy aktorstwem. Pomysł z porzuceniem komiksowego charakteru na rzecz bardziej realnego świata sprawiło, że Batman stał się filmem wyjątkowym i łączącym pokolenia. Filmów o superbohaterach było pełno, ale po dzień dzisiejszy seria Batmana wg Christophera Nolana jest najlepsza w swoim rodzaju. Wstyd nie znać.

 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Batman - Początek

Dodatkowe informacje:

Na naszej stronie nie stosujemy reklam. ;)
Prosimy o dodanie naszej witryny do białej listy.
Ustawienia przeglądarki lub Biała lista (adblock)