Wyspa Tajemnic

Zwiastun:

Opis:

Power Metal Warrior

Ludzki umysł jest największą bronią człowieka, jednak potrafi też być narzędziem tortur, bronią która może doprowadzić nas samych do skołowania. Aż strach pomyśleć co by było gdyby człowiek stworzył własny świat, nie potrafił odróżnić od tego co jest rzeczywistością, a co fikcją. Motyw taki często pojawia się w filmach i tutaj nasuwa się taki tytuł jak „Mechanik" z Christianem Balem, „Harry Angel" z Robertem De Niro i Mickeyem Rourke „Sekretne okno" z Johnym Deppem czy w końcu „Wyspa Tajemnic" z Leonardo Di Caprio. Ten ostatni to film łączy w sobie elementy horroru, mrocznego thrillera, dramatu, czy też elementy wojenne i to wszystko połączone z motywem psychologicznym, który łączy te wszystkie elementy w spoistą całość. W kinematografii mamy filmy można z trudem, ale jednak można znaleźć filmy które nie są banalne, przewidywalne, które potrafią w gnieść w fotel, trzymać w napięciu i „Wyspa Tajemnic" do tej kategorii się zalicza.

 

Film jest złożony i nie ukazuje widzowi wszystko od razu. Mocną stroną jest fabuła w tym filmie, która skupia się wokół dwóch szeryfów federalnych Tedda (Leonardo di Caprio) i Chucka (Mark Ruffallo), którzy zostają wezwani na teren tajemniczej wyspy znajdującej się w Zatoce Bostońskiej, w celu rozwiązania zagadki zniknięcia jednej z pacjentki owego szpitalu dla obłąkanych przestępców, który się znajduje na owej wyspie. Znikniecie owej pacjentki o tyle jest tajemnicze, bo była w zamknięty pokoju, z którego nie dało się wydostać. Jak zatem udało się pacjentce wydostać? Czy kryje się za tym coś więcej? Czy ta sprawa, ma doprowadzić federalnych do czegoś bardziej przerażającego, do tajemnicy skrywanej na tej tajemnicy? Czy uda się rozwiązać zagadkę i jednocześnie przeciwstawić się demon przeszłości które nękają głównego bohatera? W tym filmie nie wie się właściwie niczego aż do końca. Mocna muzyka, zwarta akcja, napędzające film dialogi, zaskoczenie i dające do myślenia zakończenie czy trzeba czegoś więcej? Ano tak aktorstwa. Mając takich aktorów jak Jackie Earle Haley, Ben Kingsley, Mark Ruffalo, czy w końcu Di Caprio to nie sposób nie osiągnąć wysokiego poziomu widowiska. Aktorsko film zachwyca, zwłaszcza to co wyprawia Di Caprio i tutaj zagrał jedną z ciekawszych swoich ról. Reżyseria to również majstersztyk, ale Martin Scorsesse z tego właśnie słynie od kilkunastu lat. Może nie ma tutaj już takiej brawury i takiej świeżości jak w jego wcześniejszych dziełach, ale to wciąż wysoki poziom, o którym co nie którzy mogą pomarzyć. Film ponadto jest miły dla oka, lata 60, odpowiednia charakteryzacja, scenografia, obraz wyspy i inne bardziej przerażające, klimatyczne smaczki, których nie sposób nie zauważyć.

 

Jeden z najlepszych filmów roku 2010 i jeden z najlepszych filmów Di Caprio ostatnimi czasy. W końcu bardziej dojrzała rola, więcej powagi, bardziej wciągająca i nie przewidywalna. „Wyspa Tajemnic" to film, który łączy różne gatunki, który trzyma poziom i zaskakuje widza i to nie jeden raz. Nie jest to dzieło na jeden wieczór, a na kilka i za każdym razem tak samo oddziałuje. Znakomite widowisko pod względem fabuły, aktorstwa, czy klimatu. Ciężko o takie filmy, a jednak od czasu do czasu coś się pojawi. To trzeba po prostu obejrzeć!

 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Wyspa Tajemnic

Dodatkowe informacje:

Współpracujemy z: