>::<SPIS
WG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH>::<
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
Ź
|
Lena Świadek (Zaproszenie Na
Kimchi)
#1 |
|
Lena Świadek (Zaproszenie Na
Kimchi) #2 Lena Świadek – absolwentka filologii angielskiej, podróżniczka i redaktor naczelna GoodLifePoland. W 2004 roku wyjechała na trzy lata do Korei Południowej. Zaproszenie na kimchi to opis przygód, jakie spotkały ją w tamtym miejscu. Korea to kraj daleki i przeciętnemu Europejczykowi raczej mało znany. Gdyby mnie ktoś przed lekturą zapytał, z czym mi się on kojarzy, powiedziałabym tylko, że z Azją i Kim Jong-il’em. Teraz wiem, że Kim twardą ręką rządzi Koreą Północą, czyniąc ją krajem dość smutnym i ponurym. Za to Korea Południowa, to państwo rozwoju i możliwości w którym, po przeczytaniu tej pozycji, bardzo chętnie bym się znalazła. Ta książka to literacki odpowiednik albumu na zdjęcia. Zbiór relacji portretujących konkretne sytuacje, miejsca i ludzi. Możemy otworzyć go w dowolnym miejscu i zaczytać się w opisach nocnych ulic tętniących życiem, beztroskim losie studentów czy niezwykłych łaźniach, gdzie każdy czuje się swobodnie. Autorka niczego nie krytykuje i nie stara się tłumaczyć na siłę. Prezentuje nam zastaną rzeczywistość taką jaka jest, bez opinii i narzucania swoich poglądów. Dowiadujemy się od niej, że Koreańczycy to naród niezwykle otwarty, pogodny i uczciwy. Jeżeli zdarzy nam się zostawić w jakimś miejscy portfel, to możemy być spokojni, bo na drugi dzień o nadal będzie tam na nas czekać. Z drugiej strony mieszkańcy Korei są tak pochłonięci pracą i nauką, że nic dziwnego, iż nie w głowie im rozboje. Już małe dzieci mają starannie zaplanowany cały dzień, a gdy wracają wieczorem do domu ich obowiązki się nie kończą. Jedyne co mogę zarzucić tej książce, to trochę za dużo w niej zachwytu autorki nad własną urodą, czy też dowodów na jej potwierdzenie – co kilka stron czytamy o tym, jak to mężczyźni, kobiety i dzieci byli pod wrażeniem jej koloru włosów, wzrostu czy figury. Nie ujmuję pani Lenie urody, ale tak częste jej podkreślanie w pewnym momencie zaczyna nużyć. Nie mniej całość czyta się przyjemnie i z nieskrywaną w moim przypadku fascynacją. Lektura wydana została na kredowym papierze z mnóstwem barwnych fotografii, co czyni ją dodatkowo ucztą nie tylko dla ducha ale i oka. Emanuje z niej optymizm i dobre samopoczucie, udzielające się czytelnikowi już od pierwszych jej stron. Nie ukrywam, że do większości książek podróżniczych podchodzę nieufnie. Przytłaczają mnie ilością szczegółów etnologiczno-geograficznych i monotonnym, niemalże naukowym językiem. Wolę, gdy ktoś opisuje swoje wrażenia i uczucia, a nie tylko to kogo spotkał, jak wyglądał i dokąd się dalej udał. Jeżeli i wy cenicie barwne opowieści z dużą ilością humoru oraz chcecie poczuć odrobinę orientu na własnej skórze, przyjmijcie Zaproszenie na kimchi. Z pewnością nie pożałujecie. by VARIA. |
>::<SPIS WG TYTUŁÓW POLSKICH>::<
0-9 A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Ż Ź
![]() |
| Autor: Lena Świadek Tytuł: Zaproszenie Na Kimchi Tytuł oryginału: Zaproszenie Na Kimchi Język oryginału: Polski Przekład: - Liczba stron: 96 Rok wydania: 2008 Numer wydania: I Oprawa: Miękka Wymiary: 165 x 235 mm ISBN: 978-83-926940-4-5 Seria: - Wydawca: Kwiaty Orientu Miejsce wydania: Skarżysko – Kamienna Ocena 1: 6/6 Ocena 2: 5/6 |