|
Krzysztof Gonerski
(Strach Ma Skośne Oczy. Azjatyckie Kino Grozy)
Wszyscy fani filmów grozy i książek, które wciągają już od spisu treści
– łączcie się! Oto jest książka, na którą czekaliście i którą musicie
przeczytać!
Kto nie zna takich horrorów jak: „The Ring – Krąg”, „Puls”, „Gra
wstępna”, „Dark Water”, „Klątwa Ju-on”, „Królik doświadczalny”, „Oko”, „Shutter
– Widmo” czy „Epitafium”? A to tylko kropla w morzu spośród
prezentowanych przez Krzysztofa Gonerskiego znamienitych pozycji kina
azjatyckiego.
Autor prezentuje nam nie tylko historię krajów i ich kinematografii, ale
także znamienitych reżyserów (nie tylko azjatyckich). W książce
znajdziemy opisy: Japonii, Korei, Hong Kongu, Tajlandii, Chin, Tajwanu,
Wietnamu i Północnej Korei.
Co jest jeszcze ważne? To, że autor dogłębnie analizuje filmy, ich
historię, reżyserów, efekty jakie film wywołuje na widzu i scenariusz.
Tłumaczy czytelnikowi trudne do zrozumienia kwestie, interpretuje
symbole i alegorie. Używa kontekstów nie tylko filozoficzno-religijnych,
ale także historycznych i filmowych. Stosuje język naukowy, ale w
przystępny czytelnikowi sposób. Nawet dla nowicjusza, ta książka będzie
istną „perełką”.
Filmy grozy niosą przesłanie. Ciężko w to uwierzyć? A jednak! Oprócz
głównego celu – dostarczenie widzom ‘strasznej’ rozrywki, często filmy
poruszają ważne kwestie życiowe, moralne, które autor wskazuje. Warto
zwrócić też uwagę na to, z czego reżyserowie czerpali swoje natchnienie.
Wiele filmów powstało na podstawie książek, czy komiksów. Ale ważne są
także inspiracje czerpane z symboliki historycznej, religijnej,
filozoficznej, wierzeń, legend ludowych czy podań. Dużą rolę odgrywają
tradycje filmowe i kulturowe. Nie trzeba też chyba wspominać o
remake’ach, które w wersji amerykańskiej, z reguły są bardzo zawodne…
Najciekawsze dla mnie były oczywiście same opracowania filmów. Ale to
nie tak, że rozdziały historyczne, poświęcone autorom, czy inspiracjom
były nudne – wręcz przeciwnie. Tylko czasem męczyły mnie, gdy moim oczom
„plątał się język” i azjatyckie nazwiska i tytuły pojawiały się zbyt
często. Przyznam, że wiele filmów z listy Gonerskiego nie widziałam,
także już wiem, co będę robiła przez najbliższe wieczory… bo oczywiście
horrory ogląda się nocą ;)
„Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy” to omówione około 100
filmów, szczegółowe analizy 45 najciekawszych oraz obszerne opisy 8
azjatyckich kinematografii, opisy reżyserów, dodatkowo trochę historii,
to wszystko czeka na Was w tej niezwykłej książce, którą bardzo polecam.
BY Miqa. |